Maffashion przyznaje, że korzysta z pomocy niani. „Usługa premium. Bardzo się cieszę, że stać mnie na nią”. Nie zgadniecie, co robi w tym czasie

Maffashion

Maffashion

Maffashion nie dawała już rady. Potrzebowała pomocy opiekunki do dziecka. Zdradziła, ile razy w tygodniu przychodzi niania i jak wykorzystuje ten czas.

Maffashion zyskała popularność za sprawą bloga modowego, którego założyła 12 lat temu. Publikowała na nim zdjęcia swoich stylizacji, w których pozowała. W mig znalazła sporą grupę odbiorców, którzy bacznie śledzili jej internetową twórczość. W pewnym momencie licznik odwiedzin zaczął tak szybko rosnąć, że blogerka dołączyła do czołówki najbardziej znanych osób w kraju.

Z czasem zaczęły pojawiać się propozycje współprac z różnymi markami. Na początku były to polskie firmy, jednak później zainteresowały się nią największe marki na świecie. Nic więc dziwnego, że stała się jedną z najbardziej szanowanych osób związanych z modą w Polsce i sama wyrosła na gwiazdę show-biznesu.

Niestety pojawił się czas, w którym blogi odeszły do lamusa. Internauci przenieśli się na Instagram, co również zrobiła Maffashion. Opłaciło się to, gdyż jej profil śledzi blisko półtora miliona osób. Poza karierą internetową, we współpracy z Laną Nguyen prowadzi własny sklep odzieżowy, który odnosi spektakularne sukcesy, również poza granicami Polski. Na jej ciuszki skusiła się nawet jedna sióstr KardashianKourtney.

Maffashion o macierzyństwie

Julia Kuczyńska łączy karierę z życiem prywatnym. Obecnie jest zaręczona z aktorem Sebastianem Fabijańskim. Para doczekała się syna Bastiana. Pomimo że gwiazda co jakiś czas pokazuje swojego dzidziusia, nie jest typową instamatką. Rzadko kiedy reklamuje produkty dla dzieci i zapewnia, że nie zarabia na swoim. Ostatnio jednak przyjęła propozycję zostania ambasadorką marki produkującej akcesoria dziecięce. W ramach współpracy udzieliła wywiadu firmie Maylily, w którym pożaliła się na trudy związane z macierzyństwem, będąc osobą popularną:

Ludzie wiedzą, jak ono będzie wyglądać, zanim ja w ogóle urodzę (…). Te osoby, które o mnie słyszały w mediach, (…), nie są ze mną na bieżąco, faktycznie mogły mieć o mnie taką opinię i pewnie w ogóle myślą, że ja tak robię, bo nie śledzą mnie pewnie cały czas – opowiada.

Gwiazda nie ukrywa, że zastanawiała się nad tym, czy pokazywać swoje maleństwo. Ostatecznie zdecydowała się, że będzie to robić. Co ją przekonało?

Bardzo długo się zastanawiałam, czy będę pokazywała dziecko. (…) Ale nie da się oddzielić tego, że jestem mamą, że mój synek jest, biega obok mnie, że 24h na dobę z nim spędzam, (…) że całe moje życie jest teraz skupione na dziecku. To by było nieszczere i nie da się taką grubą krechą oddzielić tego, że tu jest moje życie, ale tu jednak jestem mamą i jest życie z dzieckiem.

Maffashion zatrudniła nianię

Maffashion ma wiele zobowiązań. Co chwile publikuje na swoim Instagramie backstage kolejnej sesji zdjęciowej bądź kampanii reklamowej. Trudno jest jej więc pogodzić opiekę nad dzieckiem z pracą czy odpoczynkiem. Z tego powodu postanowiła zatrudnić opiekunkę:

Wyposażyłam się w nianię, która przychodzi dwa lub czasem trzy razy w tygodniu. Usługa premium. Bardzo się cieszę, że stać mnie na nią. Przychodzi po to, żebym po prostu mogła odespać albo nie kończyła dnia o godzinie 19, tylko mogła jeszcze popracować, więc ze skrajności w skrajność. Faktycznie ta niania jest, więc teraz przespałam 8 godzin. Tylko niania wychodzi przed godziną 7, więc zawsze muszę być już na posterunku o 6.30 – żali się.

Współczujecie?


Maffashion z synkiem

Maffashion z synkiem

Maffashion została ambasadorką laktatora

Maffashion została ambasadorką laktatora

maffashion_official_186936127_184098286916522_3482906020074262535_n

Maffashion została ambasadorką laktatora

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×