Królowa Elżbieta ma już serdecznie dość. To, co powiedziała Harry’emu, zaważy na jego przyszłych relacjach z Meghan

Królowa Elżbieta II

Królowa Elżbieta II

Królowa Elżbieta II ma dosyć Meghan Markle i jej posunięć. Jasno dała to do zrozumienia Harry'emu. Co o tym wszystkim pisze zagraniczna prasa?

Patrząc na Meghan paradującą przed kamerami w Nowym Jorku, można odnieść wrażenie, że nie może być bardziej zadowolona ze sposobu, w jaki toczy się obecnie jej życie. W końcu wszystkie oczy były skierowane na nią i jej męża, księcia Harry’ego, gdy wystąpili przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ, zanim zjedli wystawny posiłek w restauracji Locanda Verde Roberta De Niro.

Na nieszczęście dla Meghan, jej mąż nie jest tak utalentowanym aktorem, a widzowie zauważyli, że podczas ich wizyty w Nowym Jorku, jego nastrój wahał się między niepokojem a rozdrażnieniem. Dlaczego tak się zachowywał? Odpowiedź przynosi Woman’s Day.

Królowa ma dosyć zachowania Meghan. Dała jasny komunikat Harry’emu

Królowa, odkąd Meghan dołączyła do rodziny, musiała być swojego rodzaju rozjemcą. Od początku starała się łagodzić skutki posunięć Markle. Informator Woman’s Day twierdzi między innymi, że Elżbieta II i książę Karol osobiście zachęcali żonę Harry’ego do odwiedzenia jej ojca, z którym była w konflikcie, po tym, jak Thomas Markle, który w zeszłym tygodniu skończył 78 lat, sprzedał prasie informacje na jej temat, w celu wyjaśnienia nieporozumień i zniechęcenia go, do udzielania kolejnych wywiadów, jeszcze przed ślubem Sussexów.

Wymówki Meghan, żeby tego nie zrobić, irytowały wszystkich.

Podobno odpowiedziała monarchini, że ​​prośba jest nierealna. Pałac był dodatkowo sfrustrowany wywiadami Meghan zarówno przed jak i po ślubie, w tym jej posunięciem, gdy gościnnie redagowała brytyjski Vogue i nie włączyła królowej do swojej osobiście wybranej listy kobiet, które są „siłami zmiany”.

To zostało odebrane jako afront –  mówi informator Woman’s Day – Ale nawet biorąc pod uwagę to wszystko, królowa poleciła swojemu personelowi zachowywać godne milczenie. Nadal czuła się zobowiązana wobec Meghan i Harry’ego i wiedziała, że ​​jeśli to wszystko wyjdzie na jaw, Meghan będzie jeszcze gorsza. A teraz Jej Wysokość ma do czynienia z jeszcze większym bałaganem ze strony Sussexów.

Pokazała Harry’emu i Meghan jasno, że to ich własny pomysł, żeby odłączyć się od rodziny, ale mają trzymać się zasad i jeśli będą nadal ujawniać rodzinne sekrety, będzie jeszcze gorzej. Nietrudno zauważyć, że ma na myśli Markle, która wydaje się być zdeterminowana, aby zagrać w grę, na którą jest zbyt niedoświadczona. Królowa ma dość tego, co zostało przekazane Sussexom – i może to wyjaśniać zachowanie Harry’ego w Nowym Jorku.


Królowa Elżbieta II ma dość gierek Meghan

Królowa Elżbieta II ma dość gierek Meghan

Meghan Markle i książę Harry w siedzibie ONZ w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w siedzibie ONZ w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w siedzibie ONZ w Nowym Jorku

Meghan Markle i książę Harry w siedzibie ONZ w Nowym Jorku

Komentarze

  • Gość WIKI pisze:

    Królowa wybrała taki styl postępowania. Nie bez racji jest nazywana milczącą królową. Ale najpierw chyba powinna zrobić porządek ze swoją rodziną. Może wówczas Karol postępowałby inaczej z Dianą, a na Andrzeju nie ciążyłyby zarzuty jakie ciążą. Ale od zawsze tam wszystko było zamiatane pod dywan. Dlatego też nie powinna krytykować Meghan za takie a nie inne stosunki z ojcem i rodzeństwem. Jeżeli Harremu odpowiada życie jakie prowadzi to niech tak będzie. Gdyby było tak źle jak sądzą prorocy i prasa brukowa, to małżeństwo Harrego i Meghan już by nie istniało.

  • Gość pisze:

    najpierw w wywiadzie opluła cała rodzinę męża, a potem nazwała córkę imieniem głowy tej rodziny. kto tak robi? psychopatka.

  • Gość pisze:

    Królowa powinna była pozbyć się tego wrzoda zamiast przyjmować toto do rodziny.
    A teraz Karol i William będą się musieli uporac z tym co się harremu przykleilo do buta

  • Gość pisze:

    O wdać że klikalność wam spadła bo zamieszczacie kolejne „epokowe” niusy. 😂

  • Gość pisze:

    ” i nie włączyła królowej do swojej osobiście wybranej listy kobiet, które są „siłami zmiany”.”
    Hehehe, Elzbietka „siłą zmiany”… :))) –
    Siłą owszem, ale trzymania się naftaliny i tego żeby było jak 100 la temu.

    • Gość pisze:

      Faktycznie, panie do towarzystwa nie cenią zasad i tradycji, więc jak Meghan mogłaby szanować królowa

Najczęściej czytane dziś

Może Cię zainteresować

×