Jan Pęczek nie żyje. Aktor serialu „Barwy Szczęścia” odszedł po długiej walce z chorobą

Jan Pęczek nie żyje

Jan Pęczek nie żyje

Jan Pęczek nie żyje. O śmierci aktora znanego z serialu Barwy Szczęścia poinformowali jego przyjaciele. Odszedł po latach walki z chorobą.

Jan Pęczek nie żyje. Aktor ma za sobą kilka dekad kariery zawodowej. Najbardziej jednak dał się zapamiętać widzom, jako aktor znany z popularnych polskich seriali. W kultowych Barwach Szczęścia od samego początku wcielał się w postać Zenka Grzelaka. Z serialem związany był od 2013 roku. Można go było zobaczyć także w takich produkcjach jak: Na Wspólnej, Na dobre i na złe, Samo życie, czy Och Karol 2. Doskonale spełniał się także jako aktor dubbingowy.

Aktor zmarł 27 lipca po długiej walce z nieuleczalną chorobą. Aktor w kwietniu trafił do szpitala po tym, jak jego stan zdrowia się pogorszył. W maju natomiast pożegnał swoją ukochaną żonę Jadwigę Bargielowską-Pęczek.

Jan Pęczek nie żyje. Przyjaciele żegnają aktora

Jan Pęczek przez ponad 40 lat związany był z Teatrem Współczesnym w Warszawie. W bardzo przejmujących słowach wieloletniego współpracownika pożegnał Maciej Englert.

Dziś po długiej chorobie zmarł JAN PĘCZEK.
Od blisko czterdziestu lat wierny Teatrowi Współczesnemu i ważna postać naszego zespołu.

Wspomniał on o jego rolach i o tym, jakim był człowiekiem. Nigdy się nad sobą nie rozczulał i cały czas realizował się na scenie. Był niezwykle zaangażowany w to co robi.

Aktor, autor choreografii i ruchu scenicznego w wielu przedstawieniach m. in. „Mistrz i Małgorzata”, „Martwe dusze”, „Wniebowstąpienie”, „To idzie młodość”. Był osobą spolegliwą, w prawdziwym znaczeniu tego słowa, można było na nim polegać i jednocześnie ufać, zarówno jako człowiekowi jak i artyście. Skromny, lojalny i ciepły, mimo swojej hardej i dumnej „góralskiej duszy”. Zaangażowałem go w stanie wojennym. Działał aktywnie w opozycji i uciekając z jakiegoś „kotła”, złamał pechowo nogę w kostce, która nie bardzo się chciała zrosnąć, ale rwał się do grania, choć każdy krok sprawiał mu ból, mało kto o tym wiedział, nie rozczulał się nad sobą.

Przyjaciel aktora napisał również, że po walce z chorobą śmierć była dla Jana wybawieniem.

Podobnie jak w ostatnich miesiącach zmagań z, jak się okazało nieuleczalną chorobą, potem z niespodziewaną śmiercią żony, jego siła budziła najwyższy podziw i szacunek. Trudno przyjąć wiadomość o śmierci Przyjaciela, nawet jeśli była spodziewana i była wybawieniem, a Jasiek nie miał wrogów – czytamy na stronie Teatru Współczensego.

Ze smutkiem informujemy, że dzisiaj po długiej chorobie odszedł nasz Kolega Jan Pęczek.Będziemy tęsknić Jasiu.

Posted by Teatr Współczesny w Warszawie on Tuesday, July 27, 2021

Jan Pęczek  był nie tylko znakomitym aktorem, ale też choreografem i koordynatorem ruchu scenicznego w przedstawieniach Teatru Współczesnego: Mistrz i Małgorzata, Martwe dusze, Wniebowstąpienie, To idzie młodość. Jan Pęczek miał 71 lat.


Jan Pęczek w żałobie. Jego żona nie żyje

Jan Pęczek w żałobie. Jego żona nie żyje

barwy275

Barwy szczêœcia serial obyczajowy, Polska 2007 scena z: Jan Pêczek SK: fot. Niemiec/AKPA

Jan Pęczek w żałobie. Jego żona nie żyje

Jan Pęczek w żałobie. Jego żona nie żyje

Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×