Szukaj

Sklep pozywa syna Zenka Martyniuka. Ręce opadają po tym, co zrobił Daniel

Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk

Daniel Martyniuk zapowiadał duchową przemianę, jednak nie trwała ona zbyt długo. Młody skandalista już narozrabiał i może mieć poważne kłopoty z prawem. Co się dzieje?

Daniel Martyniuk niedawno nagrał #hot16challenge2, w którym rapował o swojej przemianie. Syn gwiazdy disco-polo włączył się w internetową akcję mającą na celu wsparcie szpitali w walce z pandemią. Internauci szybko zinterpretowali to jako koniec imprezowego stylu życia, z którego słynął 31-latek. Zwłaszcza że wykonywaną piosenkę zadedykował swojej żonie i córce, a jak wiadomo z kolorowej prasy, dotychczasowe relacje pary pozostawiały wiele do życzenia.

Choć zboczyłem z drogi światła, na drogę cienia i mroku, gdzie diabeł chodził tuż przy moim boku. Nie poddałem się. To wszystko dzięki mojej kochanej córce i żonie, która pokazała mi, że nie każdy statek tonie – rapuje Martyniuk.

Przewidywanie internautów okazały się jednak mocno na wyrost, ponieważ skandalista nie zaprzestał hulaszczego trybu życia.

Daniel Martyniuk zrobił awanturę w sklepie

Dwa dni temu na Instagramie młodego Martyniuka pojawił się bardzo niepokojący film. W relacji możemy zobaczyć Daniela, który ma bardzo czerwoną twarz, a jego oczy łzawią. Mężczyzna nie przebierał również w słowach, a z jego ust padło wiele gróźb, pod adresem niejakiego „Pawełka”.

Słuchaj Pawełku, cio*** je***, dojadę cię ku***dojadę choćbym miał niewiadomo gdzie cię spotkać, jestes dla mnie je** frajerem, maskujesz się jakimiś ochroniarzami. Ile im zapłaciłeś, żeby ku*** cię ochraniali. Cioto ty djade cię (…) Rozpier****cię tak mnie wku***łeś ku*** cioto je***, że . Jesteś frajerem! Frajerem, żeby twoi ludzie gazowali, zobaczcie co oni k*** robią z ludźmi! (…) Przegrałeś k*** frajerze!

Jak podaje se.pl mężczyzna podczas pobytu w Warszawie, postanowił ostro zaszaleć. Zrobił rajd po stolicy i całkiem możliwe, że przysporzył sobie sporo kolejnych kłopotów. Obsługa wyrzuciła go z dwóch klubów za niestosowne zachowanie, a na koniec został potraktowany gazem łzawiącym za awanturę, której dopuścił się w sklepie odzieżowym.

Redakcja se.pl skontaktowała z właścicielem sklepu, którego na swoim Instastory zwyzywał syn Zenka Martyniuka. Mężczyzna całym zajściem jest zniesmaczony i zaskoczony. Zapowiada również, że nie pozostawi tego bez echa, a cała sprawa w związku z groźbami i wyzwiskami ma trafić do sądu.

Nie mam pojęcia, o co temu panu chodzi. Nie znam go. Być może mnie z kimś pomylił – mówi właściciel sklepu zaatakowany w internecie przez synka Zenka.

Daniel Martyniuk zaledwie kilka tygodni temu wyszedł z aresztu za złamanie kwarantanny, oraz jazdę samochodem bez wymaganych uprawnień. Zdaje się, że nad młodym skandalistą znowu pojawi się widmo celi.


Daniel Martyniuk - groźby na InstagramieDaniel Martyniuk - groźby na Instagramie

Daniel Martyniuk - groźby na Instagramie

Daniel Martyniuk - groźby na Instagramie

Daniel Martyniuk - groźby na Instagramie

Daniel Martyniuk - groźby na Instagramie

Daniel Martyniuk - groźby na Instagramie

Dodaj komentarz

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×