Czesław Mozil obraził Świadków Jehowy, a teraz się tłumaczy. Dostał sporo wiadomości od organizacji

Czesław Mozil

Czesław Mozil

Czesław Mozil na swoim Facebooku czasami dodaje emocjonalne wpisy, a momentami są to bardzo intymne przemyślenia dotyczące codziennego życia. Ostatnio na tapetę muzyka trafili Swiadkowie Jehowy. Organizacja zrzeszająca ponad 8 milionów współwyznawców na całym świecie (w tym rodzinę Jacksonów czy Prince’a) słynie z aktywnego „głoszenia słowa Bożego”, czyli odwiedzania osób nieprzynależących do niej. Często zdarza się, że do naszych drzwi w niedziele pukają przedstawiciele SJ, taka sytuacja spotkała ostatnio Mozila, który nie był z niej zadowolony. Paradoksalnie żeby było ciekawiej, wszystko odbywało się na terytorium Danii…

 

Siedzę u rodziców w Danii (…) w majtkach, bo jest upał. Dzwoni dzwonek do drzwi. Otwieram, a tu miła para mówiąca po polsku. 'Dzień dobry Panie Czesławie'. Po polsku dają mi ulotkę 'Czym jest królestwo Boże' i patrzą na moje blade nogi. Mówię parze, że dziś mi daleko do rozmów, ale Pan przerywa i cierpliwie z uśmiechem, że jeszcze wrócą…. Czy Świadkowie Jehowy mają jakąś bazę polsko-ukraińskich rodzin w Danii…..? WTF? – napisał na Facebooku.

 

 

Publikacja wywołała wiele kontrowersji. Po udostępnieniu wpisu do Czesława zaczęły napływać e-meile, ale nie tyle od oburzonych członków organizacji, co wiadomości z próbą zrozumienia.

 

Po wczorajszym wpisie o Świadkach Jehowy dostałem wiele maili od właśnie członków Świadków Jehowy… Wszystkie były pozytywne. Przeczytali ze zrozumieniem mój wpis, nie jako atak na ich wiarę, tylko jako opis dziwnej sytuacji. 'Półnagi chłopak, zdziwiony że ktoś puka na drzwi i zwraca się po Polsku.

 

Jedna Pani zwróciła mi uwagę, że z szacunku pisze się o danej religii z dużej litery i to logicznie zmieniłem i poprawiłem. Nie będę zatem komentował tych innych maili (nie od Świadków Jehowy), które także dostałem na temat mojego wpisu bo nie, nie zgadzam się z nimi. Nie zgadzam się, że jedna wiara jest lepsza lub prawdziwsza od drugiej. Za to sądzę, że czasami lepiej pić kawę z obcymi ludźmi, niż poruszać poważne tematy

 

Jedyne co wiem to to, że moje wpisy, właśnie przez mój lekki intelekt, jak i ubogi język polski, są jak kiblowa poezja w liceum lub gimnazjum. Dlatego wybrałem mainstream. Żeby móc zatańczyć z piękną dresiarą, która ma całkowicie inne poglądy niż ja. Dlatego pracuję z poetami, którzy potrafią pisać

 

Czy Czesław powinien w ogóle zabierać głos w takich sprawach? A może słusznie poruszył istotny dla niektórych problem życia codziennego? Czekamy na Wasze opinie 🙂

Czesław Mozil

Czesław Mozil

 


Komentarze

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×