Marta Wiśniewska zdradziła między innymi, co ukrywała pod suknią ślubną.
Co Mandaryna ukrywała pod suknią ślubną?
To była historia niczym z bajki. Michał Wiśniewski całkowicie stracił głowę dla młodej tancerki Marty Mandaryny Mandrykiewicz. Para nie ukrywała swojego uczucia, a fani lidera Ich Troje mogli śledzić ich związek dzięki show Jestem jaki jestem. Powstał także odcinek specjalny o ślubie zakochanych. Sama uroczystość odbyła się w Kirunie na Biegunie Północnym. Wszyscy podziwiali niesamowitą uroczystość. Są jednak rzeczy, o których nikt nie wiedział.
Teraz Mandaryna zdecydowała się zdradzić kilka szczegółów w rozmowie z Izabelą Janachowską. Powiedziała, że pomysł na ślub zrodził się w głowach nie tylko produkcji, ale wszyscy mieli w tym udział. Nie czuła się speszona ilością kamer. Był to dla niej magiczny moment. Na weselu było 200 gości, chociaż Marta nie do końca zdawała sobie sprawy.
Mandaryna doceniła, że nie musiała się przejmować szczegółami i organizacją tego dnia. Zajęli się tym organizatorzy wydarzenia. Co powiedziała o stroju?
W sumie nie ma się co dziwić, bo temperatura w Kirunie była bardzo niska. To jednak pierwszy raz, kiedy Marta mówiła o takich szczegółach.
Obecnie Michał Wiśniewski i Mandaryna mają bardzo dobre relacje. Wychowali dwoje dzieci, Xaviera i Fabienne.