Andrzej Dużyński z zażenowaniem o wyznaniach Maryli Rodowicz. Odpowiedział na mocne zarzuty byłej żony i tylko zaognił ich konflikt

Andrzej Dużyński

Andrzej Dużyński

Andrzej Dużyński nie otrzymał zaproszenia do udziału w filmie biograficznym swojej byłej żony. Odniósł się do jej słów. Wystosował poważne oskarżenie wobec Maryli Rodowicz. 

Andrzej Dużyński i Maryla Rodowicz wzięli ślub w 1989 roku. Po kilku dekadach małżeństwa zdecydowali się na rozwód, który nie przebiegał w polubownej atmosferze. Wszystko zaczęło się w 2016 roku i trwało przez pięć kolejnych lat. Małżonkowie regularnie spotykali się w sądzie i nie mogli dojść do porozumienia względem ogromnego majątku. W końcu sąd definitywnie zakończył ich małżeństwo latem tego roku.

W minione święta na antenie TVP wyemitowany został film poświęcony życiu i twórczości Maryli Rodowicz. Jest ona niepodważalną ikoną polskiej muzyki rozrywkowej, dlatego fani z zapartym tchem czekali na zapowiadaną od dawną produkcję. Sporą jej częścią był wątek rozwodu i relacji z Andrzejem Dużyńskim.

Kobieta ma intuicję. Andrzej nagle nie rozstawał się z telefonem. Chodził do łazienki z tym telefonem i codziennie o 22.00 szedł na górę pod jakimś pretekstem. Zachowywał się już inaczej. To było ewidentne, że coś jest na rzeczy. I dziecinne tłumaczenie, że dużo pracuje… Nagle przestał jadać w domu, bo mówił, że ja bardzo niezdrowo gotuję, że on nie może, że musi jeść dietetycznie, dlatego je w mieście. To było dla mnie przykre. Ja nie miałam takiej świadomości ani potrzeby, żeby zakończyć ten związek, aż tu nagle pod moją nieobecność mój mąż się wyprowadził i zabrał dwie ciężarówki rzeczy – mówiła w filmie Maryla.

Andrzej Dużyński oburzony brakiem zaproszenia do filmu

Andrzej i Maryla przez długi czas nie szczędzili tabloidom kolejnych rewelacji na temat rozpadu związku. Piosenkarka oskarżała byłego już męża o zdradę, on natomiast podkreślał, że sąd orzekł, że za rozpad małżeństwa są winni w równym stopniu. Artystka nie oszczędziła też Dużyńskiego w swoim filmie biograficznym. On sam po obejrzeniu dokumentu wyznaje, że jest zszokowany. O swoich odczuciach opowiedział w rozmowie z Faktem. Przyznał, że nie został zaproszony do pracy nad tym projektem i nie mógł skonfrontować się z wypowiedziami byłej żony, które uważa za naruszenie dóbr osobistych.

Nikt nigdy nie proponował żadnej możliwości wypowiedzenia się w filmie o Maryli Rodowicz. Nie mam żalu, ale jestem zażenowany wypowiedziami Maryli Rodowicz na mój temat, bo po pierwsze jest to naruszenie moich dóbr osobistych, a po drugie jest to nieprawda – mówi Dużyński.

Tabloid dotarł jednak do źródła, które wyjaśniło brak zaproszenia dla byłego męża Maryli. Twórcy tej produkcji nie chcieli wywoływać niepotrzebnej sprzeczki na ekranie, co zapewne odciągnęłoby uwagę od innych istotniejszych dla nich wątków.

Andrzej Dużyński nie został zaproszony do udziału w filmie, bo twórcy nie chcieli, aby dokument przerodził się w konfrontację na ekranie byłych małżonków. To odciągnęłoby uwagę od innych ważnych treści. W filmie celowo nie wykorzystano ujęć z sali sądowej. Sprawa rozwodu jest w filmie przedstawiona tak, aby nie była dominującym wątkiem. Stanowisko Dużyńskiego w filmie przedstawia Maria Szabłowska, która była świadkiem powołanym przez niego – zdradza źródło Faktu.

Trzeba przyznać, że film o Maryli wywołał spore poruszenie. Produkcja nie tylko cieszyła się rekordową oglądalnością, ale też nadal wywołuje ogromne emocje. Widzieliście film? Jakie są wasze odczucia?


Maryla Rodowicz i Jędrzej Dużyński - mecz Polska-Czarnogóra

Maryla Rodowicz i Jędrzej Dużyński - mecz Polska-Czarnogóra

Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński

Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński

Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński

Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński

Komentarze

  • Gość pisze:

    Brawo Maryla.
    Dobrze powiedziała, walił ja w rogi to niech się do tego przyzna. Wielkie halo po powiedziała że ja zdradzał. Nie ma honoru odbierając jej swieteczne prezenty.
    Cipa nie facet

  • Gość pisze:

    kazdy robi bledy

  • Mir pisze:

    Pani Marylo , nie odróżnia Pani dobra od zła . Ja bym się nie chwaliła takim życiem . Warto dawać dobry przykład ,choć w ostatnich chwilach życia

  • Gość pisze:

    Stara a głupia ośmieszyła się na stare lata a udaje taką nieszczęśliwa Maryla oj głupia ty głupia cytując twoją piosenkę co chciałaś ugrać tak się nad sobą użalając i wygadywać takie brednie

  • Gość pisze:

    Pani Marylo,wstyd za oficjalne pranie brudów. To plytkie sensacje!!!! A żenujące narzekanie na „zbyt małą emeryturę „.Przykro ale jawi mi się jako pijawka. Juz nie będę słuchać pani piosenek.

  • Gośćć pisze:

    Uważam, że jak chce śpiewać w takim wieku-niech śpiewa. Odbiorca decyduje czy chce słuchać, oglądać czy nie. Wszyscy ekscytują się forma filmu, rozwodem a to tylko kolejna gaża na koncie artystki. To biznes nic więcej.. więc po co tyle emocjonalnych komentarzy?

  • Gość pisze:

    Maryla zakończ już ten cyrk rozwodowy nikt ciebie nie zapamięta z dorobku artystycznego tylko z medialnego rozwodu i ze skandali i po co ci to !!!!!!!Lepiej w zaciszu domowym powspominać dobry czas w życiu .Śpiewasz jakoś tak siłowo i przez nos to już nie ten głos!!! Odpoczni Już sobie

  • Gość pisze:

    Maryla to wielka artystka. I nie będzie żyła jak zwykła kobieta. I proszę nie oczerniać, tylko docenić dorobek artystyczny. Podoba mi się jej życiorys, ciekawy, burzliwy, jest co wspominać. A ci, którzy tak krytykują to zazdroszczą po prostu. Możecie siedzieć w papuciach i ścierać kurze. Wara od Pani Maryli. Marylo bardzo Panią lubię.

  • Gosia pisze:

    Nie oglądam tvpis ta upadła moralnie osoba też mnie nie interesuje, brawo że ten pan się w końcu opamiętał lepiej póżno niż wcale

  • Gość pisze:

    Maryla rozbijała małżeństwa bez skrupułów. A teraz to gra zazdrosną żonę. Chyba najbardziej jej jest żal forsy Dużyńskiego. A poza tym to jest fajny facet A ona nie umie się starzeć z godnością.

  • Gość pisze:

    Stara baba gada z kim się migdaliła jakby to ludzi obchodziło a na koniec chciała od byłego męża forsę jakby to miał być posąg dla jakiegoś bawidamka kobieto stara jesteś miej trochę godności

  • Ziuta pisze:

    Gruba pomarszczona pazerna stara miotła

  • Gość Felixa pisze:

    Widziałam film i jestem zażenowana jak można publicznie opowiadać o polowaniu na żonatych facetów i jeszcze niektórych obrzucać błotem. Wredna, paskudna, stara, gruba baba. Nic się dla jej nie liczyło tylko KASA przy każdej władzy było jej dobrze i przy sponsorze Dużyńskim też łącznie z jej pasożytami czyli przychówku z Jasińskim. To co ukryła jest dużo, dużo gorsze ale kto chce to dowie się jak ta WARIATKA tańczyła. Teraz Kurski zatrudnią to chrypiące straszydło, na pewno nie będę oglądała tego kiczu połączonego z disco polo. Tragedia a nie Sylwester.

    • Gość pisze:

      Pani Maryla jest kobietą o ładnym wyglądzie i sugeruje pani Felixa udać się do okulisty i

  • Gość pisze:

    Mój mąż też był oburzony, jak wykładałam dowody o relacjach z kochankami, haha

  • Gość pisze:

    Najważniejszym motywem filmu są kochankowie i rozwód Rodowicz a nie dorobek artystyczny. Kurski zrobił film promujący zdrady, rozbicie rodzin i rozpustę.

  • Anka pisze:

    Ja Maryli wspolczuje,dlaczego wczesniej nie odszedl?porzucil ją-tak staruszkę,majątkow sie do grobu nie zabierze.Szkoda ,ze jak kobieta mloda,atrakcyjna to wszystko pasuje a kapcie to juz do nogi nie lezą.

  • Gość pisze:

    Czas przestać pisać komentarze.

  • Gośćgabi pisze:

    Wstyd pani Marylo, czas zejść ze sceny

  • Gość. pisze:

    Project Runway tam pani pokazała jaka jest naprawdę. Żenada.

  • GośćEmerytka pisze:

    Tak samo będzie z KOZIDRAK ani myśli o emeryturze BABCIE nie chcą zejść że sceny WSTYD