Szukaj

Wierząca Agnieszka Chylińska: „Nie usunęłabym chorego dziecka”. Słowa gwiazdy o aborcji wywołały dyskusję

Agnieszka Chylińska o aborcji

Agnieszka Chylińska o aborcji

Agnieszka Chylińska apeluje do Trybunału Konstytucyjnego. Zamieściła odezwę, w której przyznaje, że sama nigdy "nie usunęłaby chorego dziecka". Nie oznacza to jednak, że jest za zaostrzeniem ustawy o aborcji.

Czwartkowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego oburzył miliony kobiet. Decyzja dotycząca zaostrzenia zapisów ustawy o aborcji w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, nieuleczalnej choroby płodu, zagrażającej również życiu kobiety, spotkała się z wielkim oburzeniem wśród większości znanych osób. Swoją dezaprobatę wyraziły nie tylko polskie, ale także zagraniczne gwiazdy – Zara Larsson, Nicole Poturalski oraz Miley Cyrus. Teraz ponownie głos zabrała Agnieszka Chylińska.

Agnieszka Chylińska wspiera protest kobiet ws. decyzji TK

Artystka swój komentarz w sprawie szokującej decyzji TK zaczęła od komentarza, który zamieściła w niedzielne popołudnie. Chylińska na Instagramie opublikowała odezwę do fanów, w której podzieliła się osobistą historią.

Matka 14-letniego Ryszarda, 10-letniej Estery i 7-letniej Krysi wyznała w niej, że dwójka jej dzieci jest chora. Jak sama przyznała – jej pociechy wymagają „szczególnej opieki”. Dotychczas gwiazda nie mówiła o chorobie swoich dzieci. Napisała jednak książkę Giler, trampolina i reszta świata, której główny bohater cierpi na autyzm.

Ja nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym, jak mi jest ciężko z tego tytułu, że dwoje moich dzieci są dzieciakami szczególnej troski. Nie przypominam sobie też bardzo, żeby ktoś mi w tym pomagał, wspierał, jeśli chodzi o tak zwane państwo. Dlatego szczególnie mnie jako mamie jest trudno na to wszystko patrzeć i znosić fakt, że nie dba się o dzieci niepełnosprawne, osoby niepełnosprawne w takim wymiarze, w jakim one powinny być zaopiekowane, a wymusza się na kobietach rodzenie kolejnych chorych dzieci – powiedziała Agnieszka.

Jurorka Mam talent swoje nagranie zakończyła brutalnie szczerym zdaniem:

Nigdy nie chciałam, żeby ktoś żył tak jak ja.

Wczorajszy apel Agnieszki spotkał się z wieloma komentarzami internautów. Jej wyznanie doczekało się licznych przedruków. To jednak nie koniec walki gwiazdy o prawa kobiet do aborcji w szczególnych przypadkach, jakich obecnie zabrania im polskie prawo.

Zobacz także: Na co chorują dzieci Chylińskiej?

Apel Agnieszki Chylińskiej: „Nie usunęłabym chorego dziecka”

Chylińska zamieściła kolejny mocny post. Tym razem udostępniła zdjęcie transparentu, na którym zdobyła się na szczerą deklarację. Wyraziła w ten sposób swój sprzeciw wobec decyzji Trybunału Konstytucyjnego.

Ja, Agnieszka Chylińska:

– Jestem wierząca.

– Nie usunęłabym chorego dziecka.

Protestuję przeciwko atakowi, prześladowaniu i karaniu tych, którzy żyją i myślą inaczej! – napisała piosenkarka.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

.

Post udostępniony przez Agnieszka Chylińska (@agnieszka.chylinska)


Na reakcję czytelników nie musiała długo czekać. Komentarzy przybywa jak grzybów po deszczu. Oto niektóre z nich:

  • Tu nie chodzi o myslenie inaczej. Tu chodzi o zrozumienie i wybor. A nie nakazy i zakazy.
  • Pani Agnieszko pełen szacunek dla Pani. Ja natomiast nie jestem wierząca i nie chcę rodzić chorego dziecka. Szanuję wszystkich którzy chcą. Ale ja chcę mieć wybór!!!
  • Aga zawsze poratuje mądrym słowem. Kocham twoje podejście do świata i ludzi.
  • Każdy ma prawo do własnego zdania i podejmowania własnych decyzji – należy to uszanować.
  • Podziwiam Panią za wytrwałość. I życzę dużo zdrowia dla dzieci.

Oby jak najwięcej tak rozsądnych głosów.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Agnieszka Chylińska (@agnieszka.chylinska)

Zobacz także: Ida: „Życia nie można tak po prostu zlikwidować, bo ma się taką zachciankę”


Prostet Agnieszki Chylińskiej

Prostet Agnieszki Chylińskiej

Agnieszka Chylińska

Agnieszka Chylińska

Agnieszka Chylińska wychodzi z DDTV

Agnieszka Chylińska wychodzi z DDTV

Dodaj komentarz

  • Renata pisze:

    Więc o co walczą kobiety? O prawo o decydowaniu o tym czy dziecko będzie żyło czy nie?
    To czyste barbarzyństwo. One chcą decydować tylko dlatego, że są w pozycji silniejszego.
    A dziecko nie ma wyjścia. Przypomnijmy, że dzięki możliwości zabijania chorych dzieci,
    90 % tych aborcji dotyczyło dzieci z zespołem Downa, bo zespół ten najłatwiej zdiagnozować.
    Przypomnijmy sobie również dramatyczne wybory moralne lekarzy, którym za niewykonanie aborcji
    groziła utrata prawa do wykonywania zawodu. Nie mówiąc już o tym ile było „błędnych” diagnoz i zabito po prostu zdrowe dzieci. Kto za to odpowie? Państwo stojące na straży życia nie może sankcjonować takich wyborów. Ojciec i matka ma wybrać, najlepiej zanim pocznie się życie.
    Nieuczciwe jest zrzucanie odpowiedzialności na lekarza i nienarodzone dziecko.
    Chore dzieci to tylko wygodne alibi, prawda jest taka, że nieodpowiedzialni rodzice chcą po prostu aborcji na życzenie. A powody są głównie społeczne, lęk przed poniesieniem odpowiedzialności za bezmyślne współżycie. Nikt nie każe rodzicom wychowywać tych chorych dzieci, jeśli przerasta to ich siły lecz oni boją się opinii w swoim środowisku, ze będą naznaczeni piętnem chorego dziecka.
    Wszyscy chcą, żeby mieć zdrowe dzieci, które będą dobre świadczyły o nich samych.
    A co jeśli dziecko zostanie okaleczone lub zapadnie na ciężką chorobę, chorobę psychiczną po urodzeniu, co z niepełnosprawnymi dorosłymi, co z przewlekle chorymi starcami wymagającymi opieki, co z bezdomnymi, alkoholikami, nieprzystosowanymi społecznie. Czy ich również zabijemy i
    wykorzystamy ich organy co robi się z abortowanymi dziećmi właśnie?
    Jesteśmy chorym społeczeństwem, które nie chce widzieć społecznie wykluczonych.

  • Gość pisze:

    Również jestem wierzącą w tym momencie czuję, że nie byłabym w stanie usunąć ciąży, chociażbym miała urodzić chore dziecko, ale chciałabym móc podjąć tą decyzję sama z potrzeby serca, a nie być do niej zmuszana. Szanuję kobiety, które myślą i czują inaczej, bo życie każdego wygląda inaczej i każdy ma prawo do swojego zdania. Nie sądzę też, aby Panu Bogu chodziło o przymuszanie ludzi do czegokolwiek. Dał nam przecież rozum i wolną wolę nie po to, żeby jedna partia miała tylko rację i słuszność i narzucała ją innym.
    Owszem chrońmy życie od poczęcia, ale nie pod przymusem, to nie sprawi, że kobieta pokocha to dziecko i urodzi. Sprawi jedynie, że będzie czuła większy ból i wściekłość.

  • Gość pisze:

    Jak ma się czuć kobieta, która wie, że urodzi dziecko, które będzie, albo nieodwracalnie chore, albo pożyje 1-2 dni o ile, gdzie wszyscy dookoła jej gratulują, gdzie leży na porodówce i każdy uśmiechnięty ze zdrowym dzieckiem…. Nie wyobrażam sobie bólu psychicznego tej kobiety…. ja nie dałabym rady… prawo wyboru w takiej sytuacji musi być!!!

    • Gość pisze:

      No właśnie, jak nie jesteś kobietą to się nie wypowiadaj.Ja jestem,urodziłam chore dziecko, a aborcja to straszna rzecz.

    • Gość pisze:

      Nie do ciebie należy wybór. Dziecko nie jest twoją własnością tylko własnością Boga więc nie ty decydujesz czy je zabić czy nie.

  • Gość pisze:

    Jestem wierząca i dorosła Nie usunęłabym dziecka poczętego z gwałtu Ale chciałbym aby matka i jej nieletnia córka mogły same podjąć decyzję czy patrzeć w maleńkie oczy oprawcy całe życie, pielęgnować i dziecko i traumę Logika mężczyzn poraża

  • Gość pisze:

    No to będzie sądzony ale to będzie sądzony On w jego relacji z Bogiem … w kogokolwiek wierzy

  • Gość pisze:

    Agnieszko jesteś wspaniałą i wartościową kobietą. Życzę, aby dobro do CIEBIE i Twojej rodziny wróciło

  • Izabela pisze:

    Daj dziecku sie urodzić, daj mu szansę wziąć chociaż jeden mały oddech !

    • Gość pisze:

      ale po co? żeby męczył się jeszcze bardziej? bo Ty uważasz, że jemu tak bardzo potrzebny jest ten 1 oddech? ludzie, opamietajcie się.

  • Gość pisze:

    Kazdy kto mowi, ze wierzy, ale jest za wyborem bedzie sadzony z tego, ze przylozyl reke do czyjegos grzechu… czy mu/jej sie to podoba czy nie…

    • Gość pisze:

      No to będzie sądzony ale to będzie sądzony On w jego relacji z Bogiem … w kogokolwiek wierzy

    • JAAJ pisze:

      „Nie sądźcie, bo sami będziecie sądzeni”. Nie po to Bóg dał człowiekowi wolną wolę, aby inny czlowiek mu ja odbierał.

  • Gość pisze:

    ludzie ogarnijcie się, ktos sie nie wypowie gownoburza i awantury ze nie zajął stanowiska, ktos wyrazi swoje zdanie, notabene takie jak wasze- problemy. zajmijcie się swoim życiem a nie zyjcie cudzym

  • Gośćerytks pisze:

    Każdy człowiek jest inny i musimy zaakceptowacp

  • Gość wm pisze:

    Co ma wiara do porodu. Nic. Kazdy czlowiek musi miec prawo wyboru

    • Gość pisze:

      – Jestem wierzący.
      – Nie zgwałciłbym kobiety.
      Protestuję przeciwko atakowi, prześladowaniu i karaniu tych, którzy żyją i myślą inaczej!
      Logiczne, prawda?

Najczęściej czytane dziś

Zobacz również

Może Cię zainteresować

×