Monika i Zbigniew Zamachowscy już podzielili swój majątek. Wiadomo, co aktor zostawił trzeciej żonie
Monika i Zbigniew Zamachowscy pobrali się w 2014 roku. Chociaż wydawało się, że tworzą dobrze dobrany duet, niedawno media obiegły informacje o ich rozstaniu. W krótkim czasie w prasie pojawiły się zdjęcia, na których aktor w towarzystwie syna wynosi rzeczy z mieszkania na warszawskim Żoliborzu. Zabrał obrazy, część mebli, a także pianino, które było prezentem od żony:
Dostałem od Moniki na 51. urodziny dobre pianino. I to jest dla mnie coś bezcennego, nie tylko z powodów zawodowych, bo to jest coś, co porządkuje mi życie, bez grania ciężko żyć – komentował w 2012 roku aktor w jednym z wywiadów.
Sami zainteresowani nie wypowiedzieli się na ten temat. Monika poproszona przez Fakt o komentarz, odpowiedziała jedynie:
Jest mi bardzo ciężko. Ale nie mogę i nie chcę o tym rozmawiać – dodała i urwała rozmowę.
Monika i Zbigniew Zamachowscy już podzielili majątek?
Mimo że Zamachowscy nie potwierdzili rozstania, Super Express twierdzi, że już podzielili majątek. Podobno zdecydowali, że dziennikarka zatrzyma mieszkanie w przedwojennej kamienicy, które jest w pełni umeblowane. Ma ono sporą wartość:
Wychodzi na to, że swojej żonie zostawił mieszkanie w przedwojennej kamienicy 60 mkw. warte około 750 tys. zł i niemalże całe jego wyposażenie. Ale on nigdy nie przywiązywał wagi do pieniędzy, nawet wtedy gdy musiał płacić wysokie alimenty na dzieci z poprzedniego małżeństwa - czytamy w tabloidzie.
Dziennik jest przekonany, że Zbigniew zachowa kawalerkę, której wartość jest szacowana na 300 tys. zł:
Sam zostawił sobie kawalerkę o wartości ok. 300 tys. zł.
To właśnie w przedwojennej kamienicy Zamachowski mieszkał jeszcze w lutym, gdy walczył z koronawirusem. Mógł wówczas liczyć na wsparcie żony, która starała się mu pomóc, jak tylko mogła:
Rzeczywiście, mąż nie czuje się najlepiej. Ma wysoką gorączkę, a ja staram się mu pomagać, wożę jedzenie. Trzymam za niego kciuki. Wszyscy życzmy mu zdrowia – komentowała Monika Zamachowska na łamach prasy.
Myślicie, że Monika i Zbigniew Zamachowscy uratują swój związek?