Nie żyje 23-letni youtuber Lil Narcyz. Rodzina zorganizowała zbiórkę pieniędzy na sprowadzenie ciała
Lil Narcyz wyjechał do Chorwacji w celach zarobkowych. Po dłuższym braku kontaktu z jego strony, rodzina zgłosiła zaginięcie na policję. Finał poszukiwań 23-letniego Nikodema Czyżewskiego okazał się tragiczny. Teraz najbliżsi youtubera proszą o pomoc finansową, aby móc sprowadzić jego ciało do Polski. - Jego odejście jest dla naszej rodziny ogromnym ciosem - czytamy.
Nikodem Czyżewski, działający w internecie pod pseudonimem Lil Narcyz, zmarł w wieku zaledwie 23 lat w Chorwacji. Youtuber wyjechał w połowie marca do Chorwacji w celach zarobkowych. Ostatni kontakt z rodziną miał miejsce 8 kwietnia, a gdy zniknął bez śladu, sprawą jego zaginięcia zajęła się polska policja. Po kilku tygodniach poszukiwań, w pierwszych dniach maja policja poinformowała o odnalezieniu ciała twórcy w stolicy kraju, Zagrzebiu. Na razie nie podano szczegółów dotyczących okoliczności śmierci.
Rodzina otworzyła zbiórkę pieniędzy po śmierci Lil Narcyza
Pod koniec kwietnia Komenda Miejska Policji w Gliwicach opublikowała komunikat o zaginięciu 23-letniego youtubera. Sprawa szybko przeniosła się do internetu, a znajomi i widzowie prosili o wsparcie w poszukiwaniach. Po informacji o odnalezieniu ciała w sieci pojawiła się natomiast zbiórka pieniędzy, którą założyli najbliżsi Lil Narcyza. Jej celem jest zebranie środków na sprowadzenie zmarłego do Polski oraz pokrycie kosztów pogrzebu.
Zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w najtrudniejszym momencie mojego życia. Mój kuzyn zmarł nagle w Zagrzebiu. Jego odejście jest dla naszej rodziny ogromnym ciosem i czymś, czego nadal nie potrafimy zaakceptować - czytamy w opisie zbiórki.
Lil Narcyz nie żyje. Kim był?
Nikodem Czyżewski był znany w internecie jako Lil Narcyz. Jego kanał na YouTubie obserwowało blisko pół miliona osób, jednak od dłuższego czasu nie dodawał do mediów społecznościowych żadnych treści. Zasłynął z kontrowersyjnych materiałów i prześmiewczych utworów. Jego popisowe numery to "Diss na koronawirusa", "Diss na szkołę" czy "Diss na TVN", które miały po kilkaset tysięcy wyświetleń.