Iwona Pavlović POPŁAKAŁA SIĘ przed kamerami Polsatu. Wspomniała o zmarłej mamie
Iwona Pavlović od prawie pół roku jest w żałobie po mamie, którą traktowała jako swoją największą przyjaciółkę. Jurorka "Tańca z gwiazdami" popłakała się na wspomnienie mamy w wywiadzie dla "halo tu polsat". – Wiem, że naprawdę jestem do dzisiaj pod jej bardzo dużą opieką – powiedziała.
Iwona Pavlović oprowadziła widzów "halo tu polsat" po swoim rodzinnym Olsztynie, w którym dorastała i zaczynała karierę taneczną. Jurorka "Tańca z gwiazdami" w wyemitowanym w niedzielę reportażu pokazała swój rodzinny dom, a także szkołę, do której chodziła, i salę baletową, na której stawiała pierwsze zawodowe kroki. W trakcie spotkania z redakcją pojawiła się też w miejscu, w którym często przesiadywała ze swoją mamą, zmarłą w styczniu 2026 roku Zenobią Szymańską. Na samo wspomnienie 92-latki poleciały jej łzy i nie mogła powstrzymać wzruszenia.
Finał "Tańca z gwiazdami" bez influencerów. Iwona Pavlović komentuje
Iwona Pavlović wspomina zmarłą mamę. "Czuję, że jestem pod jej opieką"
Iwona Pavlović pokazała widzom Polsatu ławeczkę, na której często przysiadywała z mamą. Jurorka "Tańca z gwiazdami", z trudem powstrzymując łzy, wyjaśniła:
To jest ławeczka, na której siadałam z mamą w każdy piękny i pogodny dzień, kiedy z nią tutaj byłam. Wzrusza mnie bardzo to miejsce do dzisiaj, bo jestem tutaj chyba pierwszy raz od śmierci mamy.
"To była nasza ławeczka, na której mama opowiadała mi o swoim życiu i opowiadała mi takie rzeczy, o których chyba niedużo osób wie" – dodała.
Iwona Pavlović podkreśliła, że nadal czuje obecność mamy. Powiedziała:
Wiem, że naprawdę jestem do dzisiaj pod jej bardzo dużą opieką. Czuję to.