Cezary Pazura zafrasowany tym, co usłyszał w krematorium. "Potem NIE CHCE się palić"
Cezary Pazura opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym wrócił do tematu kremacji i przytoczył usłyszane w krematorium wyjaśnienie dotyczące samego procesu. Aktora skłoniło to do refleksji nad tym, co współcześnie może wpływać na spalanie ciała.
W opublikowanym nagraniu Cezary Pazura nawiązał do swojej deklaracji sprzed dwóch tygodni, że w przyszłości chciałby zostać skremowany. Tłumaczył, że cierpi na klaustrofobię i niepokoi go wyobrażenie tradycyjnego pochówku w trumnie, w tym lęk przed przebudzeniem w zamkniętym miejscu. "Boję się, że jakby się obudził zakopany w trumnie, to bym dostał ataku klaustrofobii" - przekazał.
Te gwiazdy ogoliły głowę podczas akcji Łatwoganga
Cezary Pazura był w krematorium
W najnowszej relacji Pazura przytoczył fragment rozmowy z pracownikiem krematorium, który zwrócił uwagę na czas trwania kremacji.
Ludzie palą się dłużej – miał usłyszeć aktor.
Zapytał więc o powody, a rozmówca porównał obecne realia do tego, jak wyglądało to w przeszłości.
Panie, 20 lat temu cyk i już był popiół – opowiadał.
Cezary Pazura poruszony tym, co usłyszał
Według relacji aktora, pracownik krematorium wskazał na styl życia i sposób odżywiania jako możliwe czynniki, które dziś mają wydłużać proces spalania. W jego ocenie znaczenie mają m.in. współczesne diety oraz obecność różnych substancji w organizmie.
Te diety bogate w ciężkie metale, jarają te syfy, piją g***o i to potem nie chce się palić. Tyle chemii mamy w sobie – usłyszał aktor.
Rozmowa stała się dla Pazury punktem wyjścia do szerszej refleksji nad zmianami związanymi z codziennymi nawykami i tym, jak mogą one wpływać na organizm.