Melania Trump rozpływa się nad mężem po sromotnej porażce filmu o sobie. "Urodzony gwiazdor"
Melania Trump po chłodnym przyjęciu filmu o sobie udzieliła wywiadu, w którym wychwaliła reżysera paradokumentu, Bretta Ratnera. Nie szczędziła też czułych słów w kierunku swojego męża. – Jego gwiazda bardzo jasno świeci w tym filmie – wychwaliła wkład Donalda Trumpa w "Melanię".
Melania Trump w ostatnich tygodniach intensywnie promowała film paradokumentalny "Melania", w którym Brett Ratner pokazał życie 55-latki tuż przed inauguracją prezydentury jej męża, Donalda Trumpa. Produkcja zyskała wyjątkowo złe przyjęta przez krytyków na świecie, m.in. ma tylko 10 proc. pozytywnych opinii (z 51 recenzji) na branżowym portalu Rotten Tomatoes. Pierwsza dama USA zapewnia jednak w wywiadach, że jest dumna z najnowszego dzieła skompromitowanego reżysera.
Jak Trump może zmusić Ukrainę do ustępstw? Ekspert nie ma złudzeń
Melania Trump rozpływa się nad mężem. "Jest urodzonym gwiazdorem"
Melania Trump udzieliła wywiadu redakcji czasopisma "The Hollywood Reporter", w którym została zapytana m.in. wkład jej męża w powstawanie filmu. Powiedziała:
Jest urodzonym gwiazdorem, a jego gwiazda bardzo jasno świeci w tym filmie.
Żona Donalda Trumpa wytłumaczyła się też z zatrudnienia Bretta Ratnera w charakterze reżysera paradokumentu o sobie. "To niezwykle utalentowany reżyser z niesamowitym zmysłem piękna i doskonałym wyczuciem, jak nawiązać emocjonalną więź z publicznością na całym świecie" – wyjaśniła. Ratner już w 2017 roku został oskarżony przez wiele kobiet o napaść seksualną, a ich zeznania zapoczątkowały głośny ruch #MeToo. W ostatnich tygodniach dużo mówi się także o bliskich relacjach reżysera z Jeffreyem Epsteinem, zmarłym w 2019 roku przestępcą seksualnym.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ: Reżyser "Melanii" na prywatnych zdjęciach z Jeffreyem Epsteinem. Wcześniej usłyszał zarzuty
Melania Trump broni paradokumentu Bretta Ratnera o swoim życiu
Melania Trump w cytowanym wywiadzie broniła filmu, podkreślając że "jest dumna z jego każdego szczegółu". Dodała:
Amerykanie i ludzie na całym świecie powinni być świadkami niesamowitego planowania i pracy, jakiej wymaga przejście z roli osoby prywatnej do roli Pierwszej Damy.