Dzisiaj Flesz ujawnił nowe fakty w temacie rozstania Edyty i Mateusza. Z informacji zawartej na łamach magazynu dowiedzieliśmy się, że "o żadnym powrocie nie ma mowy! Edyta ma złamane serce, ale wierzy, że jeszcze kiedyś się zakocha. Na duchu podtrzymują ją spotkania z fanami podczas koncertów". Co na to Zalewski?
Sportowiec tradycyjnie odpowiedział na swoim Instastory w żartobliwy sposób. Mateusz opublikował zdjęcie swojego największego sojusznika, czyli śpiącego psa, który stał się bohaterem wielu publikacji po jego rozstaniu z Edytą. Swój post opatrzył serią emotikon wyrażających uczucie znudzenia:
Jakiś czas temu Mateusz zapewniał media i fanów Edyty, że nie będzie komentować sprawy rozstania, bowiem w jego odczuciu jest to niemęskie:
Co sądzicie o jego najnowszym męskim poście?