Zwycięstwem Hiszpanii nad Argentyną (1:0) zakończył się finał tegorocznego mundialu na MetLife Stadium w New Jersey. Kiedy jednak nadszedł czas na najważniejszy moment wieczoru – ceremonię wręczenia medali i Pucharu Świata – uwaga całego świata skupiła się nie tylko na nowo upieczonych mistrzach. Donald Trump stanął tuż obok piłkarzy, licząc na obecność na najważniejszych ujęciach z końcówki turnieju. FIFA potrafiła to jednak obejść, na co szybko zareagował Biały Dom.
WIDEOTomek Iwan o znajomości ze Szczęsnym i Lewandowskim, mundialu i ślubie z Karoliną Woźniak
FIFA pokazała ujęcia z wręczenia Pucharu Świata bez Trumpa
Puchar Świata kadrze Hiszpanii wręczali wspólnie szef FIFA Gianni Infantino oraz prezydent USA Donald Trump. Choć standardowy protokół zakłada, że po przekazaniu trofeum w ręce kapitana drużyny oficjele usuwają się w cień, by pozwolić piłkarzom na nieskrępowaną radość, prezydent USA miał inny plan. Zamiast opuścić scenę, Trump postanowił na niej zostać. Jak wychwyciły kamery i czujni internauci, Infantino kilkukrotnie starał się delikatnie odciągnąć i zachęcić prezydenta do zejścia ze sceny. Głowa Stanów Zjednoczonych miała to za nic.
Prawdziwa burza wybuchła jednak kilkanaście godzin później. Gdy FIFA oraz oficjalne profile hiszpańskiej reprezentacji zaczęły publikować w mediach społecznościowych pamiątkowe zdjęcia z fety, internauci szybko zauważyli pewien szczegół. Na kadrach próżno było szukać Donalda Trumpa. Został on bardzo precyzyjnie wykadrowany z oficjalnych materiałów, co natychmiast wywołało lawinę komentarzy i spekulacji.
Biały Dom pokazał własne zdjęcia z finału MŚ 2026. Z Trumpem
Odpowiedź ze strony amerykańskiej administracji nadeszła stosunkowo szybko. W poniedziałek po południu Biały Dom opublikował w mediach społecznościowych własną serię zdjęć z ceremonii. Przekaz był jasny – na wszystkich ujęciach prezydent USA grał "pierwsze skrzypce", a na niektórych z nich piłkarze z Hiszpanii stanowili zaledwie tło dla uśmiechniętego przywódcy Stanów Zjednoczonych.
Epickie mistrzostwa świata w Ameryce dobiegają końca, a prezydent Donald J. Trump wręcza trofea zwycięzcom - przekazano w komunikacie.