Książulo przetestował pierwszy automat z frytkami w Polsce. Maszyna go OSZUKAŁA. "Oddawać pieniądze"

Książulo postanowił sprawdzić działanie pierwszego w Polsce automatu z frytkami zlokalizowanego w Łodzi. Relacja z nietypowego testu pojawiła się na jego Instagramie. Niestety, nowinka technologiczna okazała się wadliwa, a influencer otrzymał niepełne i niskiej jakości zamówienie, tracąc przy tym pieniądze. - Oscamowali nas - podkreślił.

KsiążuloKsiążulo
Źródło zdjęć: © Instagram@ksiazulo
Daniel Lewandowski

Książulo nie zwalnia tempa w recenzowaniu nietypowych punktów gastronomicznych. Twórca, który zyskał ogromną rozpoznawalność dzięki szczerym testom kebabów, dań z popularnych dyskontów oraz jedzenia w restauracjach celebrytów, tym razem wziął na tapet innowacyjne rozwiązanie - automat z frytkami i kurczakiem. Na swoim profilu na Instagramie opublikował materiał, w którym zaprezentował zderzenie z nową technologią zautomatyzowanego serwowania posiłków. Ten nie wyszedł po myśli influencera.


WIDEO
Lara Gessler o Książulo i jego krytyce dań Magdy Gessler. Lara stanęła w obronie mamy?


Książulo zamówił posiłek z automatu i został oszukany

Celem wizyty influencera był sprzęt reklamowany jako nowość na rodzimym rynku, zlokalizowany w centrum Łodzi. Youtuber na oczach swoich fanów chciał przetestować maszynę, ale i smak oferowanych dań. Już proces zamawiania jedzenia z urządzenia okazał się problematyczny, a ostatecznie też... krzywdzący dla Książula. Internetowy krytyk zdecydował się na zakup klasycznych frytek oraz tak zwanych "popsów", czyli popularnych, niewielkich kawałków panierowanego kurczaka. Niestety, maszyna nie zrealizowała zamówienia w całości. Automat wydał jedynie porcję frytek, które... okazały się bardzo suche, całkowicie pomijając wydanie mięsnej przekąski. Po zakończeniu zamówienia automat odmówił posłuszeństwa i się zawiesił.

Ile to trwa? Transport nieudany. Jak to nieudany? Oddawać pieniądze, oscamowali nas na popsy. (...) Awaria, urządzenie wyłączone z użytku. 15 złotych za popsy mi zeżarło. A nie mam telefonu i nie mam jak tam zadzwonić. To była ostatnia kasa - żalił się Książulo.

W jego ocenie frytki, które otrzymał były bardzo kiepskiej jakości.

Ja nie wiem czy to z oleju? Chyba z oleju, ale "suchelce". Zwykła sucha, mrożona frytka. Ale taka jakaś bardziej sucha niż zwykła. To są te frytki typu cienkie co lubię. Ale te? Papierzaki. I pożarło mi ostatnie 15 złotych! Albo to dopracować, albo wyłączyć - grzmiał Książulo.
Książulo
Książulo © Youtube@ksiazulo
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE