Marta Żmuda-Trzebiatowska w żałobie. Pożegnała członka rodziny
Marta Żmuda Trzebiatowska podzieliła się z fanami poruszającą wiadomością. Aktorka poinformowała o stracie ukochanej babci, publikując osobisty wpis w mediach społecznościowych.
Marta Żmuda Trzebiatowska zdecydowała się na szczere wyznanie na Instagramie, w którym opowiedziała o trudnym doświadczeniu żałoby. Gwiazda znana z popularnych produkcji serialowych przez pewien czas nie była aktywna w sieci, co – jak wyjaśniła – miało związek z przeżywaną stratą bliskiej osoby.
Marta Żmuda-Trzebiatowska o kobietach wszechmocnych i swojej chorobie. "Znalazłam właściwą opiekę"
Marta Żmuda-Trzebiatowska straciła babcię
W opublikowanym wpisie aktorka wyjaśniła powody swojej ciszy w mediach społecznościowych. Okazuje się, że Marta Żmuda-Trzebiatowska przeżywała smutną sytuację, straciła bowiem babcię.
Jakiś czas temu odeszła moja ukochana babcia. Nie dzieliłam się tym, bo moja żałoba potrzebowała ciszy. Poza tym Instagram nie jest dla mnie odpowiednim miejscem "do przeżywania" – napisała.
Dopiero po czasie aktorka zdecydowała się opowiedzieć o swoich emocjach, podkreślając, jak ważna była dla niej relacja z babcią.
Tęsknota za nią — to uczucie towarzyszyć będzie mi już zawsze. Zrozumie każdy, kto stracił kogoś ważnego. Pożegnanie z nią jest dla mnie definitywnym zamknięciem etapu mojego dzieciństwa – dodała.
Marta Żmuda-Trzebiatowska chce pamiętać swoją babcię
Aktorka zwróciła także uwagę na znaczenie pamięci i codziennych gestów, które pomagają zachować bliskość z tymi, którzy odeszli. W samej sobie odnalazła część osoby, której już obok niej nie ma.
Zrozumiałam jednak coś ważnego, że jestem kontinuum i każdego dnia odkrywam, ile jej we mnie – podkreśliła.
Wspomniała również o symbolicznych momentach, które przywołują wspomnienia. Dla Marty Żmudy-Trzebiatowskiej będzie to na przykład ciasto, które nauczyła ją piec babcia i którym zawsze ją witała.
To ucierane ciasto, które dziś zrobiłam moim dzieciom — to ona. Ona mnie tego nauczyła. Zawsze witała mnie ciepłym domowym wypiekiem. Tak wyrażała swoją troskę, miłość, zaznaczała swoją obecność.
Na zakończenie zadeklarowała, że będzie pielęgnować rodzinne tradycje: "Tak właśnie będę robić. Kontinuum. Pamięć. Miłość".