W tym Sanatorium miłości, w którego czasie uczestnicy próbują znaleźć drugą połówkę. Okazuje się, że na planie także prowadząca odnalazła miłość. Poznała Adama, który podobno odpowiadał za dźwięk. Chociaż Manowska tych rewelacji potwierdzić nie chciała, nie ukrywa, że jest szczęśliwa:
Myślę, że to ten jedyny. Czy jest to osoba z branży… zostawię to dla siebie. I tak mówię więcej niż do tej pory mówiłam. Myślę, że ja po prostu jestem osobą, która się wywodzi na całe życie. Ja mam takie poczucie, że jak miłość, to na całe życie. Jak miłość to przyjaźń. Jak miłość, to taka osoba, która żyje podobnym życiem i zrozumie to, że jesteśmy cały czas w trasie i bierzemy dzieciaki pod pachę i wsiadamy do kampera i jedziemy przed siebie. Ta miłość sama mnie znalazła.
Wygląda na to, że Marta i jej partner postanowili postawić kolejny krok w swojej znajomości. Jak donosi Super Express, w zeszłym roku się zaręczyli:
Para w tamtym roku była w Paryżu i, jak zgodnie twierdzą ich znajomi, w mieście zakochanych Adam poprosił ją o rękę. Oczywiście się zgodziła — czytamy w tabloidzie.
Na wiadomość o tym, że gwiazda TVP planuje wziąć ślub, entuzjastycznie zareagowali uczestnicy programu Sanatorium miłości. W tym m.in. Władysław Balicki, który w rozmowie z tabloidem mówił:
Marta i Adam to najpiękniejsza para młodych ludzi, jaką widziałem. Wszyscy na planie "Sanatorium" z zazdrością patrzyliśmy na nich. Na pewno wszyscy stawimy się na ślubie i obficie posypiemy ich ryżem na szczęście.
Manowska na ten moment nie odniosła się do tych informacji.