Od narodzin synka minęło dziesięć miesięcy. Piosenkarka postanowiła więc na dobre wrócić do pracy. Jakiś czas temu wystąpiła na scenie programu Jaka to melodia?, zachwycając wykonaniem Shallow Lady Gagi i Love on the brain Rihanny, a w międzyczasie negocjowała umowę z jedną ze stacji telewizyjnych.
Podróże zawodowe więc to stała część jej życia. Fakt poinformował dzisiaj, że Marina przylatuje do Polski, by zrobić sobie paznokcie u zaprzyjaźnionej kosmetyczki. Kontrowersyjną miała być kwestia kosztów lotu, szacowanego na 30 tys. złotych. Marina najwyraźniej mocno się wkurzyła i postanowiła zdementować te plotki. Właśnie wrzuciła nowe zdjęcie na swój Instagram, które opatrzyła następującym opisem:
Mowa oczywiście o serialowej bohaterce serialu 39 i pół, który już niedługo wróci na antenę TVN-u. Wygląda więc na to, że artystka nie przyleciała do Polski na paznokcie, a do pracy. Przy okazji będzie jednak mogła przejść się do kosmetyczki, a paparazzi zapewne nam tę wizytę zrelacjonują.