Marcin Mroczek pochwalił się świąteczną sesją. Synowie nie chcieli pozować do zdjęć. W efekcie powstały rozkoszne kadry
Marcin Mroczek jest najbardziej znany z roli Piotra Zduńskiego w M jak miłość. W 2013 roku poślubił modelkę Marlenę Muranowicz. Para ma dwoje dzieci: 5-letniego Ignacego i 4-letniego Kacpra. Małżonka Marcina bardzo dba o prywatność. Raczej nie marzy się jej rozpoczęcie kariery influencerki.
W sumie chyba lubi swoją prywatność, swoją anonimowość. Dba o to, aby tak pozostało. Ja to szanuję i też jej nie ciągam na ścianki. Nam chyba jest tak najlepiej – Marcin powiedział w rozmowie z reporterką Jastrząb Post.
Niemniej jednak prowadzi ona konto na Instagramie. Czasami dodaje tam zdjęcia swoje i członków rodziny. Pod jednym z postów napisała:
Tyle twarzy potrafi mieć jedna kobieta… Potrafimy zmieniać zdanie sto razy dziennie! Potrafimy się pięknie uśmiechać! Potrafimy też pięknie się drzeć (mój mąż coś o tym wie).
Rodzina Mroczków to tradycjonaliści. Marcin ostatnio opowiedział o swoim nawróceniu i powrocie do Boga. Z aktywnego angażowania się w Kościele zrezygnował w młodości.
Niedziela była dniem, w którym mogłem nadrobić zaległości ze studiów, przysiąść do projektów i nauki do kolokwiów. Kościół zaczął przez to schodzić na drugi plan. I tak pomału zapominałem o tym, co jest w tym dniu najważniejsze i coraz rzadziej uczestniczyłem w mszach świętych. Na to nałożył się też taki młodzieńczy bunt – powiedział aktor.
Teraz zmienił swoje stanowisko i stara się okazywać swoją pobożność:
Każdego dnia, zaraz po tym, jak się budzę, mówię „Panie Boże, fajnie, że jesteś” i odmawiam modlitwę poranną. Potem zaś przez cały dzień staram się pamiętać o Bogu. Kiedy mam jakieś zadania do zrealizowania, proszę Go o wsparcie, kiedy coś mi się udaje, dziękuję Mu za to. Pan Bóg jest z nami cały czas i w tych dobrych chwilach, i w tych złych. Świadomość tego bardzo mi pomaga.
Z kolejnym przykładem przywiązania Marcina do tradycji zapoznaliśmy się na jego Instagramie. Aktor dodał efekty bożonarodzeniowej sesji zdjęciowej. Jak ona przebiegła?
Sesja bożonarodzeniowa Marcina Mroczka i jego rodziny. Jak przebiegła?
Marcin Mroczek dał się sfotografować z Marleną, Ignacym i Kacprem. Niestety, dzieci były dość niesforne i całej rodzinie nie udało się sfotografować we czworo. Jak napisał sam aktor:
Trudno jest się zmobilizować do rodzinnej sesji. Zwłaszcza kiedy ma się 2 chłopaków którzy nie myślą o tym, by ułatwić zadanie.
W dalszej części wpisu opowiedział o tym, jak wyglądały przygotowania do zrobienia zdjęć:
Marlena biegała po sklepach i wybierała stylizacje dla Kacpra i Ignacego. Miała ze 3 torby, ale zabrakło nam siły i "argumentów" by ich przebrać. Oczywiście na początku nie chcieli z nami pozować, ale po kilku minutach zobaczyli że to nawet fajna zabawa i ciężko było ich wygonić z kadru. Na szczęście.
Na zakończenie zapytał fanów:
A Wy lubicie rodzinne sesje czy kończy się to mała aferą?
Marcin ubrał się w jasne spodnie i kraciastą koszulę. Marlena wybrała biały golf i dżinsy. Wspólne fotki rodzinki zobaczycie w specjalnie przygotowanej przez nas galerii.