"Mam niesamowity żal do ludzi". Narzeczona Łukasza Litewki mierzy się z okropnymi komentarzami
Natalia Bacławska, narzeczona Łukasza Litewki, udzieliła wywiadu magazynowi "Uwaga" TVN. Ujawniła w nim, że internauci rozsiewają okropne teorie spiskowe na jej temat. – Kiedy wybierałam koszulę Łukaszowi, dostałam informację, że ludzie mają teorie spiskowe, że ja jestem w to zamieszana – powiedziała kobieta, która straciła swojego partnera w tragicznym wypadku samochodowym z 23 kwietnia.
11 maja program "Uwaga" TVN wyemitował poruszający reportaż poświęcony posłowi Łukaszowi Litewce. Producenci rozprawili się w nim z teoriami spiskowymi dotyczącymi tragicznego wypadku, w którym zginął parlamentarzysta. Poza tym oddali głos jego partnerce – 28-letniej Natalii Bacławskiej. Kobieta porozmawiała z dziennikarzami telefonicznie, ponieważ jeszcze nie ma siły pokazać się przed kamerami.
Narzeczona Łukasza Litewki: "Umarłam razem z nim"
Śmierć partnera sprawiła, że życie Natalii zupełnie się posypało.
– Budzę się, płaczę i wiem, że cały świat, który tworzyliśmy, który chcieliśmy tworzyć, nasze wszystkie plany, wspólne marzenia, po prostu ich już nie ma. Nie ma nic. Umarłam razem z nim – powiedziała w TVN. – Dla mnie to było jak horror, z którego nie mogę się obudzić. Za każdym razem, jak otwierałam oczy, miałam wrażenie, że on zaraz zejdzie po schodach. Uśmiechnie się i powie: "Dzień dobry, kochanie" – dodała.
Natalia na co dzień musi się mierzyć z uczuciem kompletnej pustki.
– Wracam teraz do domu, który tak naprawdę nie mogę nazwać domem, bo Łukasz był moim domem. Zmieniło się wszystko. Wracam do pustego budynku, gdzie nie ma nic. W tym momencie mogę powiedzieć, że nie mam domu. Wcześniej mówiłam Łukaszowi, że mogłabym mieszkać nawet na Marsie albo w szałasie, ale najważniejsze, żeby były tam osoby, które kocham – usłyszeliśmy w "Uwadze".
Natalia Bacławska mierzy się z obrzydliwymi komentarzami
Sytuacji nie poprawia to, że Natalia Bacławska jest ofiarą podłych komentarzy zamieszczanych przez internautów w mediach społecznościowych. Niektórzy użytkownicy sieci sugerują, że kobieta może być powiązana z tragedią.
– Mam niesamowity żal do ludzi. Do ludzi, którzy tworzyli całą otoczkę. Kiedy wybierałam koszulę Łukaszowi, dostałam informację, że ludzie mają teorie spiskowe, że ja jestem w to zamieszana. Dla mnie było to nie do pojęcia. Mam 28 lat i w tym momencie przechodzę piekło na każdym polu. Straciłam najważniejszą osobę w moim życiu. W dodatku muszę się mierzyć z tym wszystkim – ujawniła.
Tragiczny wypadek z 23 kwietnia
Łukasz Litewka zginął w wypadku, do którego doszło 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Został potrącony przez samochód podczas jazdy rowerem. 57-letniemu kierowcy postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym, do którego się przyznał. Po kilku dniach sprawca wypadku opuścił areszt po wpłaceniu poręczenia w wysokości 40 tys. zł.