Małgorzata Kożuchowska odważnie komentuje rządy PiS: "Boli mnie to". Zdradziła, co najbardziej jej przeszkadza
Małgorzata Kożuchowska kilka tygodni temu odebrała Order Odrodzenia Polski z rąk Prezydenta Andrzeja Dudy. Jak przyznała w rozmowie dla Dzień dobry TVN nie spodziewała się aż takiego szumu wokół własnej osoby. Wyznała też, która koleżanka po fachu jako jedna z pierwszych złożyła jej gratulacje.
Ja nie czułam, że to może być jakaś kontrowersja, że odbieram od tego prezydenta, a nie od innego. To mnie jakoś nieszczególnie zaskoczyło. Zazwyczaj to co jest w tym zaskakującego, to jest to skala czy taka zaciekłość. Rozmawiałam na ten temat z Mają Ostaszewską, która wysłała mi takiego sms-a: "Gratuluję. Przypuszczam, że zalewa cię fala hejtu. Mnie spotyka to samo na co dzień tylko z drugiej strony". Podziały były zawsze i mieliśmy zawsze różne poglądy i każdy ma do tego prawo
Przypomnijmy, że Ostaszewska aktywnie bierze udział w Czarnym Proteście, czy zgromadzeniach pod Sejmem. Kożuchowska po raz pierwszy skomentowała sytuację polityczną w naszym kraju. Czy gwiazda jest zasmucona tym co obecnie się dzieje?
Ja się nie zajmuję polityką, natomiast mieszkam w tym kraju i to wszystko co się dzieje oczywiście też mnie dotyka i też mnie boli. Wolałabym żyć w kraju, który rzeczywiście jest krajem demokratycznym, a demokracja polega na tym, że szanujemy zdanie tego kogoś kto myśli inaczej niż my i potrafimy usiąść do stołu, i razem porozmawiać, a nie upierać się twardo przy swoich racjach. My przestaliśmy mieć wolę rozmowy ze sobą. Mamy takie poczucie, jedna i druga strona, że mamy monopol na prawdę. Nie ma czegoś takiego
Zgadzacie się z Małgorzatą Kożuchowską? Czy hejt na osoby publiczne za ich poglądy polityczne nie jest według Was mocno przesadzony?