Małgorzata Kożuchowska po spotkaniu z Andrzejem Dudą dostała sms‑a od znanej aktorki. Ujawniła jego treść
Jednym z bardziej kontrowersyjnych wydarzeń w show-biznesie w ostatnim czasie było przyznanie odznaczenia Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski Małgorzacie Kożuchowskiej przez Andrzeja Dudę. Prezydent swoją decyzję uzasadnił "wybitnymi zasługami w pracy artystycznej i twórczej". Aktorka z uśmiechem i synem na rękach odebrała wyróżnienie. Wzbudziło to skrajne emocje.
Gwiazda kilka tygodni po wydarzeniu, gdy emocje już opadły, skomentowała całą sytuację. Ujawniła też treść sms-a jaki otrzymała od Mai Ostaszewskiej.
Liczyłam się z tym, że w obecnej sytuacji w Polsce, to może być dla niektórych kontrowersja, że może być mi domalowana gombrowiczowska gęba, że odbieram od tego prezydenta, a nie od innego - mówi w rozmowie z Dzień Dobry TVN. To mnie nie zaskoczyło. Zaskoczyła mnie skala i zaciekłość. Rozmawiałam na ten temat z Mają Ostaszewską, wysłała mi SMS, że ją spotyka to samo na co dzień, tylko z drugiej strony politycznej
Przypomnijmy, że medal, który otrzymała Kożuchowska jest pod trzecim względem "wielkości" po Orderze Orła Białego oraz Orderze Virtutti Militari.
Też uważacie, że krytyka, która spadła na aktorkę była nieuzasadniona?