Gwiazda kilka tygodni po wydarzeniu, gdy emocje już opadły, skomentowała całą sytuację. Ujawniła też treść sms-a jaki otrzymała od Mai Ostaszewskiej.
Liczyłam się z tym, że w obecnej sytuacji w Polsce, to może być dla niektórych kontrowersja, że może być mi domalowana gombrowiczowska gęba, że odbieram od tego prezydenta, a nie od innego - mówi w rozmowie z Dzień Dobry TVN. To mnie nie zaskoczyło. Zaskoczyła mnie skala i zaciekłość. Rozmawiałam na ten temat z Mają Ostaszewską, wysłała mi SMS, że ją spotyka to samo na co dzień, tylko z drugiej strony politycznej
Przypomnijmy, że medal, który otrzymała Kożuchowska jest pod trzecim względem "wielkości" po Orderze Orła Białego oraz Orderze Virtutti Militari.
Też uważacie, że krytyka, która spadła na aktorkę była nieuzasadniona?