Magdalena Mielcarz zdradziła, że jej największą radością są dwie córeczki, co więc myśli o macierzyństwie?
Huragan, przewrócenie wszystkiego do góry nogami, ale wszystko jest tak jak trzeba.
Modelka odpowiedziała również na czym według niej powinien polegać związek:
Na dobrym rytmie, trzeba tylko ten rytm mieć wspólny i go złapać razem.
Nie ukrywa również, że obejrzałaby się za piękną kobietą na ulicy:
Oj, bardzo często i jeszcze bardzo często mówię takiej kobiecie coś. I w ogóle wierze w taki sisterhood, wierzę, że kobiety się powinny wspierać i być dla siebie inspiracją i taką opoką,
A czy mogłaby być w związku z kobietą?
Myślę, że każdy z nas potrzebuje po prostu człowieka obok siebie (...) Ja myślę, ze emocjonalnie to po prostu szukamy bratniej duszy.
Zobaczcie w naszym materiale, co Magda Mielcarz myśli o swoich porażkach, jaka była najbardziej szalona rzecz w jej życiu oraz czym jest dla niej miłość.