Maciej Zientarski do dziś płaci OGROMNĄ cenę wypadku sprzed lat. "Lepiej, żebym to ja ZGINĄŁ, a nie Jarek"
Maciej Zientarski wciąż zmaga się z bolesnymi konsekwencjami wypadku z 2008 roku. Znany dziennikarz motoryzacyjny w podcaście "Momenty" powrócił do tamtych wydarzeń. Wyznał, że cudem ocalał, ale cena, jaką przyszło mu zapłacić, była ogromna. 53-latek otwarcie opowiedział o utracie pamięci, walce o powrót do sprawności oraz paraliżującym poczuciu winy po śmierci przyjaciela.
Minęło 18 lat od tragicznego zdarzenia, które na zawsze odmieniło losy Macieja Zientarskiego. Znany dziennikarz motoryzacyjny cudem przeżył uderzenie sportowym autem w betonowy wiadukt. Do dziś nie pamięta on samego momentu wypadku, w którym zginął jego redakcyjny kolega, Jarek Zabięga.
53-latek w podcaście "Momenty" opowiedział o trudnej drodze, jaką musiał przejść - od wielotygodniowej śpiączki, przez skomplikowane operacje, aż po długotrwałą rehabilitację. Mimo wysiłków lekarzy, Zientarski nie odzyskał pełnej sprawności fizycznej, a tamten dzień pozostawił w jego życiu trwały ślad.
Ania Lewandowska z "PnŚ" ma chorego synka. Sami korzystają ze sprzętu WOŚP.
Maciej Zientarski do dziś ma wyrzuty sumienia po wypadku
Wypadek przyniósł nie tylko cierpienie fizyczne, ale również głębokie zmiany w życiu osobistym i psychicznym dziennikarza. Syn Włodzimierza Zientarskiego przyznał, że zderzenie spowodowało u niego problemy z pamięcią. Z tego też względu musi się wspierać różnego rodzaju zapiskami i notatkami.
Ten wypadek zrobił największe spustoszenie w mojej pamięci. Gdyby nie kalendarze i opcje zapisywania sobie planów... Nie pamiętam nic - wyznał we wspomnianym podcaście Zientarski.
Największym ciężarem pozostają jednak wyrzuty sumienia związane ze śmiercią przyjaciela – Zientarski wyznał wprost:
Lepiej, żebym to ja zginął, a nie Jarek.
Maciej Zientarski o wąskim gronie bliskich
Ten dramatyczny okres w życiu Macieja Zientarskiego zweryfikował także jego relacje. Choć mógł liczyć na bezwarunkowe wsparcie rodziców, zawiódł się na pierwszej żonie, z którą ostatecznie się rozwiódł. Mimo to uśmiechnęło się do niego szczęście. Za pośrednictwem Facebooka odnowił kontakt ze znajomą z liceum. Dziś Magdalena jest jego żoną, a dziennikarz podkreślą, że to dzięki niej odzyskał chęci do życia.
Magda, moja nowa żona, absolutnie jest mistrzynią w tej sprawie. Obudziła we mnie chęć do życia i strasznie mi pomogła - wyznał.