Bunt gwiazd "M jak miłość"! Nie zgadzają się z kontrowersyjną decyzją producentów!
Miarka się przebrała! Tak przynajmniej twierdzi Fakt, który powołuje się na informatorów pracujących na planie M jak miłość. Dziennik donosi, że Teresa Lipowska jest oburzona decyzją produkcji serialu o zakończeniu wątku Marty Mostowiak, w rolę której wciela się Dominika Ostałowska.
Podobno Lipowska "buntuje już ekipę, która podobnie jak Ostałowska pracuje na planie od pierwszego odcinka". Aktorce nie podoba się, że produkcja zamiast doceniać najdłużej pracującą obsadę woli stawiać na młode nazwiska:
Rozmawiała już z Kacprem Kuszewskim czy Małgorzatą Pieczyńską, którzy zgadzają się z jej opinią. Pani Teresa chce wziąć sprawy w swoje ręce. Przy najbliższej okazji zamierza stawić się za Ostałowską w produkcji. Innym też radzi by apelowali u osób decyzyjnych o powrót na ekran Marty Mostowiak. Według Teresy osoby, które pracowały na sukces „M jak miłość" takie jak Dominika powinny być ciągle eksponowane. Tym bardziej, że została ich już tylko garstka! To że pierwsze skrzypce gra tam teraz młodzież, a nie Mostowiakowie jest dla niej skandalem.
Przypomnijmy, jak sama Dominika skomentowała stanowisko twórców:
Nie wiem, czy wrócę jeszcze kiedyś do „M jak miłość”. To pytanie do scenarzystów. Ja jestem dostępna i chętna do grania. Nie zniknęłam z serialu na własną prośbę.
Być może solidarny apel gwiazd wpłynie na zmianę decyzji producentów, czego oczywiście życzymy.