Jedne z bardziej drastycznych spekulacji dotyczą Aniołków Victoria's Secret. Jakiś czas temu w mediach pojawiła się pogłoska, że słynne piękności na miesiąc przed pokazem VS jedzą nie więcej niż 500 kcal na dzień. To zdecydowanie za mało, aby móc czerpać niezbędną do życia energię.
Wczoraj w Nowym Yorku odbył się już dwudziesty pokaz słynnej marki Victoria's Secret. Była to idealna okazja do tego, aby móc sprawdzić co dziewczyny jedzą przed i po pokazie. Okazuje się, że rzeczywistość nie jest tak brutalna, jak przedstawiają ją media. Jak twierdzi informator, za kulisami na modelki czekały smakowite przekąski. Dziewczyny mogły się częstować kanapkami, chipsami z warzyw, przekąskami z bananów. Do picia miały do wybory wodę, kawę lub nisko słodzone napoje.
To zawsze lepsza opcja niż legendarny liść sałaty i woda.
Mamy tylko nadzieję, że jedzenie nie zostało w nienaruszonym stanie...
Uważacie, że dieta modelek jest zbyt drastyczna? Odpowiadajcie w naszej sondzie!