Nie wszystkie wypowiedzi osób mediów miały jednak nostalgiczny i poważny charakter. Z tej konwencji wyłamała się Maria Czubaszek, która tak powiedziała o tym przykrym zdarzeniu:
Nie chciałabym też się wieszać, tak jak pan reżyser Wrona, który zrobił to spektakularnie i popsuł zakończenie festiwalu w Gdyni
Obojętna na słowa Czubaszek nie pozostała Ilona Łepkowska, która na łamach TeleTygodnia w ostrych słowach skomentowała wypowiedź swojej starszej koleżanki:
Są granice, których nawet satyryk nie ma prawa przekraczać. Umarł człowiek. Miał rodzinę i przyjaciół. Targnął się na swoje życie, co jest zawsze strasznym dramatem. A Maria Czubaszek użyła tej tragedii dla ubarwienia wywiadu o osobie. Kiedy przestaje się kontrolować to, co się mówi, chyba trzeba przestać udzielać wywiadów. Czubaszek, od kilku lat jest celebrytką znaną głównie z tego, że ciągle opowiada o sobie. Jednak nawet w czasach medialnego ekshibicjonizmu Maria Czubaszek przebija wszystkich.
Określenie Marii Czubaszek, autorki książek i wspaniałych felietonów, mianem celebrytki może zaboleć. Będzie odpowiedź na zarzuty Łepkowskiej?