Skandal z Andrzejem Dudą na meczu Legii ze Sportingiem! "Po chamsku wyrzucili nas ze stadionu"
Legia Warszawa odniosła gigantyczny sukces. Nie tak dawno temu awansowała do 1/16 Ligi Europy i nie mogła powstrzymać się przed świętowaniem tego wydarzenia. W szatni piłkarzy zupełnie niespodziewanie pojawił się Andrzej Duda. Prezydent w towarzystwie między innymi prezesa klubu - Bogusława Leśnodorskiego śpiewał klubowe piosenki.
Choć początkowo wszystko wyglądało dobrze, to okazuje się, że na trybunach doszło do skandalu. W pewnym momencie wyproszono kibiców z trybuny VIP. Jak tłumaczy Kazimierz Marcinkiewicz, wszystko z powodu obecności Andrzeja Dudy.
Po zwycięskim meczu Legii Warszawa nie mogliśmy świętować na stadionie. W czasie drugiej połowy cały poczęstunek został sprzątnięty, a nas wszystkich, setki kibiców płacących drogo za bilety, wyproszono ze stadionu. Dlaczego? Otóż Pan Prezydent musiał się ogrzać światełkiem sukcesu Legii Warszawa i zrobić słodkie focie poprawiające wizerunek. Nie potrafiono przeprowadzić tego sprawnie i elegancko, bez szkody dla kibiców, tylko po chamsku wyrzucając nas poza stadion - czytamy na Facebooku
Póki co, nikt z Legii Warszawa nie odniósł się do tych informacji. Jeśli okażą się one prawdziwe, to klub będzie musiał zmagać się z kolejnymi problemami. Przypomnijmy, że wciąż nie został rozwiązany konflikt między właścicielami stołecznego klubu. Czy zatem najwyższe władze Legii stać na kolejną rysę na wizerunku?