To jednak nie on jest agentem?! Z programu odpadł...
Kto jest agentem? Odpowiedź na to pytanie poznamy dopiero za kilka miesięcy. Na razie wiemy, że na pewno nie jest nim często typowany przez internautów Tomasz Niecik, który pożegnał się z programem w piątym odcinku. Przez cały pobyt w Argentynie podkreślał, jak bardzo tęskni za żoną Luizą.
Streszczenie piątego odcinka Agenta
Uczestnicy wzięli udział w licytacji dżokerów (kupiła Edyta Zając), immunitetu (Alan Andersz) i... pamiętnika Mateusza Magi, którym nikt nie był zainteresowany. W sumie grupa straciła ponad 10 tysięcy złotych.
Ciężko pracowałem na to, żeby teraz wydać 3 600 z naszej wspólnej puli na immunited - podsumował Andersz, a Odeta Moro dodała - Ktokolwiek to zrobił, było to niefajne
Szansą na zarobienie 5 tysięcy złotych było nauczenie się odmierzania czasu bez pomocy zegarka. W skrzyni, do której klucz umieszczony był na samym szczycie latarni wodnej, znajdowały się dwie butelki i taśma klejąca. Przy ich pomocy uczestnicy musieli skonstruować klepsydrę. Następnie zatrzymać "zegar" o wyznaczonej przez Kingę Rusin godzinie (22.00).
Tu nikt nie pracuje zespołowo, tu każdy jest indywidualnością - podsumował Jarosław Kret
Ostatecznie okazało się, że minimalny margines błędu (5 minut) został przekroczony. Kinga postanowiła dać gwiazdom jeszcze jedną szansę na zdobycie 5 tysięcy złotych. Tym razem musieli ułożyć na plaży napis "agent" korzystając z pangramu na wzór tego, który był umieszczony na platformie przycumowanej w oceanie. Czas na wykonanie zadania wynosił 30 minut. W trakcie pracy doszło do spięć między uczestnikami. Jarosław Kret przyznał nawet, że dzięki całej sytuacji dowiedział się, kto jest agentem.
Co mogę powiedzieć? Przegraliście. Wygrał agent - podsumowała gorzko Kinga RusinTym razem agent wygrał, bo zaczyna czuć, że grupa jest coraz słabsza - powiedział Jarosłąw Kret
Edyta Zając przekazała dżokery dla Odety Moro i Joanny Jędrzejczak.
W ostatnim etapie uczestnicy wskazywali agenta. Spośród 20 odpowiedzi najmniej prawidłowych udzielił Tomasz Niecik, który musiał pożegnać się z programem.
Miłość do swojej rodziny jest dla mnie czymś wyjątkowym. Bardzo się stresowałem, denerwowałem, ale cieszę się, że do nich wracam. Jestem twardym facetem, ale jeśli chodzi o rodzinę to jest coś niesamowitego. Nie mogłem jeść, nie mogłem spać... To jest coś pięknego wrócić do koncertów i życia rodzinnego - podsumował swój pobyt Niecik
Źródło: Agencja X-news, Agent Gwiazdy 2, x-news.pl