Grzeszki księżnej Diany zostały sprzedane do mediów! Znali je jedynie Harry i William
Choć w małżeństwie księcia Karola i księżnej Diany od początku nie grało nic, nie da im się odmówić jednego – rodzicami byli zawsze na medal. Mimo złośliwych plotek napływających z Wielkiej Brytanii, pomiędzy przyszłym następcą tronu i jego synami relacje są wyjątkowo ciepłe, ale prym w rodzicielstwie bez wątpienia wiodła księżna Diana. Były lokaj zmarłej Księżniczki Ludu właśnie wyjawił kolejny uroczy sekret jej rodzinnego życia.
W rozmowie z The Mirror Paul Burrell zdradził, że księżna Diana zawsze próbowała sprawić, by życie jej synów było tak normalne, jak było to tylko możliwe w zaistniałej sytuacji. Starała się więc tworzyć małe rytuały, które wchodziły w rodzinną rutynę i dawały choć namiastkę życia, jakim cieszyli się ich rówieśnicy – np. jak sobotnie wypady do McDonald'sa i oglądanie reality-show:
Całą trójką uwielbiali wykradać się do McDonalda na Big Maca z frytkami, nim zasiadali w domu przed telewizorem by obejrzeć Blind Date. Rozkładali się na wielkim, pluszowym hipopotamie, którego Diana trzymała w swoim pokoju dziennym i oglądali reality-show. Uwielbiali "Randkę w ciemno", nie raz słyszałem jak krzyczą: "O nie, tylko nie on, nie wybieraj go" – relacjonuje Paul na łamach "The Sun".
Życie w pałacu, wychowywanie się wedle sztywnych reguł oraz nieustanne zainteresowanie mediów nie mogły być łatwe, zwłaszcza w tak młodym wieku. Nic więc dziwnego, że księżna Diana robiła co mogła, by jej chłopcy nie oderwali się od rzeczywistości.
Całkiem niezły sposób, prawda?