Royalsi kochają fast foody. Kate zajada się curry, Meghan frytkami, a Harry wrapami. Ale to królowa szaleje najbardziej
Kto jest wolny od tego grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem. Chodzi o fast foody. Wiadomo, że nie są zdrowe, ale przecież od czasu do czasu to nic takiego strasznego. Byle nie przesadzać. Z tego samego założenia wychodzi rodzina królewska i zdarza się, że niektórzy z nich pozwalają sobie na chwilę słabości. Nawet sama Elżbieta II, mimo że ma wyśmienitego szefa kuchni w Buckingham, też czasem popuszcza pasa. A zatem, kto i co podjada?