Harry w "GQ" o ogromie nieprzyjemności jakie spotkały Meghan. Pierwsza taka sytuacja w rodzinie królewskiej
Książę Harry i Meghan Markle mieszkają w Stanach Zjednoczonych, a dokładnie w Santa Barbara, gdzie niedawno wprowadzili się do pięknej posiadłości. Położona jest w spokojnej okolicy, dzięki czemu zakochani mogą cieszyć się wymarzoną prywatnością. Nie oznacza to jednak, że chowają ją przed światem.
Chociaż Meghan i Harry zrezygnowali z reprezentowania interesów królowej, nadal aktywnie działają. Udzielają wywiadów, ruszyli ze stroną internetową, a także prowadzą eventy. Tak jak ostatnio, gdy wprost z salonu byli gospodarzami gali tygodnika Time. Stylowe wnętrza przyciągały uwagę, o czym pisaliśmy tutaj.
Książę Harry – wywiad w GQ. Co powiedział o Meghan?
Pomimo że przeważnie małżonkowie wspólnie rozmawiają z dziennikarzami, zdarza się, że głos zabiera tylko jedno z nich. Niedawno Harry wypowiadał się podczas wywiadu wideo dla magazynu GQ, gdzie spotkał się z aktywistą Patrickiem Hutchinsonem. Mężczyzna stał się bohaterem prasy za granicą, gdy działał jako rozjemca podczas protestów Black Lives Matter. W rozmowie z księciem mówił:
Ten protest nie jest zmierzeniem się czarnego z białym. To jest protest każdego przeciwko rasistom.
Książę Harry, odpowiadając na jego słowa, powiedział, że z rasizmem trzeba walczyć. Chociaż zdawał sobie sprawę z tego, że istnieje, dopiero gdy związał się z Meghan zauważył, jak bardzo jest bolesny. Wcześniej w rodzinie królewskiej czegoś takiego nie było:
Chociaż wychowano mnie w rodzinie królewskiej i mam odpowiednie wykształcenie, przez lata nie wiedziałem, czym jest rasizm. To smutne, ale zajęło mi to wiele, wiele lat, by zdać sobie sprawę z tego, jak może być dotkliwy. Dotyka mnie szczególnie wtedy, gdy pochodzę dzień lub tydzień w butach mojej żony, która styka się z nim na co dzień.
Mąż Meghan dodał, że największe niebezpieczeństwo stanowią ludzie u władzy, którzy nie są do końca świadomi swoich uprzedzeń:
Myślę, że jedną z najbardziej niebezpiecznych rzeczy są ludzie na stanowiskach władzy, niezależnie od tego, czy jest to polityka, czy media, którzy nie do końca są świadomi swojego własnego uprzedzenia. Jak w tym przypadku kiedykolwiek dojdziemy do punktu, w którym jest więcej sprawiedliwości? Wszyscy odniosą korzyści, jeśli czarna społeczność zostanie potraktowana tak, jak należy ją traktować.
Trudno nie zgodzić się ze słowami Harry'ego, które niewątpliwie są ważnym głosem w publicznej dyskusji na temat rasizmu.