Książę Edynburga jest patronem lub prezesem około 780 organizacji i część tych zobowiązań zostanie przejęta przez jego wnuki, gdy tylko książę oficjalnie wycofa się z życia publicznego w najbliższe lato. Powiedziano mi, że niektóre organizacje charytatywne na rzecz ochrony dzikiej przyrody, które reprezentował książę,
już zostały przypisane jego wnukom, Williamowi i Harry'emu. Księżna Cambridge również może spodziewać się większej liczby obowiązków (...).Mając Filipa po swojej stronie jako lojalnego małżonka przez ostatnie 70 lat,
91-letnia monarchini stoi teraz w obliczu nieprzyjemnej perspektywy samotnego sprawowania kolejnych obowiązków. Ci, którzy są najbliżej królowej twierdzą, że od tej pory jeszcze bardziej polega na swojej rodzinie i że
w tym okresie przejściowym pojawi się to, co już jest nazywane "Drużyną Windsoru (...).(...) Oczekuje się od Williama, Kate i Harry'ego, że zajmą się niektórymi z organizacji, które w końcu odda im ich dziadek, ale w najbliższej przyszłości będą zobowiązani wspierać królową w jej obowiązkach. Na pewno będą bardziej eksponowani, ale przyczyna jest prosta: jest dużo pracy do wykonania. - twierdzi dziennikarka Vanity Fair, Katie Nicholl