Niedawno jasnowidz zabrał głos w sprawie wydarzeń, jakie rzekomo mają mieć miejsce w listopadzie. W jego ocenie będzie to trudny czas dla Polaków. Na ulicy pojawi się wojsko. Przyznał, że warto zaopatrzyć się w odpowiednie zapasy żywności:
Będzie czekał nas 3-tygodniowy zdyscyplinowany czas. Listopad to będzie czas, w którym odkryje się drugie dno sytuacji, która jest. Wojsko na ulicach, które także zapowiadałem, to nie przypadek i to drugie dno właśnie w listopadzie zacznie się odkrywać. W listopadzie zrozumiemy, że świat stanął przed o wiele groźniejszą sytuacją, jak tylko zaraza. Na to należy się przygotować. Rozsądnym jest przygotować nawet prowiant na czas trudny, który nas czeka.
Chociaż na szczęście na razie wizja Jackowskiego nie znalazła pokrycia w rzeczywistości, to jasnowidz postanowił się podzielić z internautami kolejnymi przeczuciami. Tym razem dotyczą one Świąt Bożego Narodzenia. Powiedział, że będą one inne, niż do tej pory:
Święta Bożego Narodzenia będą to święta dziwne i inne. Mam wrażenie, że w Polsce będzie, jeżeli coś się zacznie, duży strach.
Krzysztofowi wydaje się, że w naszym kraju zapanuje strach, przez co w tym okresie nie będzie bezpiecznie. To jednak nie wszystko. Sugeruje, że Polska "zostanie wykorzystana do czegoś", podobnie jak Czechy i Słowacja:
Mniej bezpiecznie przez ten strach będzie niż w Wielkiej Brytanii, ale uważam, że na razie to będzie strach. Jeżeli się coś, nie daj Boże, zaczęłoby dziać w Europie, czy na Bliskim Wschodzie, to dziwnym trafem, ale mam wrażenie, że bardzo niefortunnie Polska, Czesi i Słowacja, że tutaj te trzy kraje mogą być wykorzystane do czegoś, co przez inne państwa może być uznane, że bierzemy w czymś udział. A tak prawdę mówiąc to ktoś będzie korzystał z naszych ziem.
Myślicie, że te przewidywana sprawdzą się w kolejnych tygodniach?