Tak jest we Włoszech. Ja wróciłam z Chorwacji, to tam nawet kelner nie poda karty jak się nie pokaże w telefonie tego paszportu. Widziałam w Austrii jak wyproszono rodzinę z dwojgiem małych dzieci o drugiej w nocy, bo nie mieli tych zaświadczeń. Tak jest wszędzie, tylko nie tutaj. Ja się zastanawiam czy w ogóle grać spektakle z aktorami, którzy nie są zaszczepieni. Niech oni tu w ogóle nie przychodzą. Ja jestem absolutnie za tym, żeby stworzyć obostrzenia. Ludzie, którzy nie są zaszczepieni nie powinni chodzić do pracy – wyznała.
Dodała, że potrafi zwracać uwagę tym osobom, które nie stosują się do obostrzeń sanitarnych związanych z pandemią:
Ja w tej chwili mam bardzo mało przeciwciał, bo to badałam. Jak ktoś przyjdzie do sklepu, czy stanie za blisko mnie, to ja wszystkim zwracam uwagę. Ja nie chcę się spotykać z ludźmi, którzy są niezaszczepieni.
Wyznania Jandy wywołały ostre spory w sieci. Część jej fanów, którzy podzielają poglądy antyszczepionkowców, krytykowała ją w niewybredny sposób. Tym razem aktorka zdecydowała się na kolejne wyznanie, jakie nie przejdzie bez echa.
Głodówka Krystyny Jandy. O co chodzi?
Krystyna Janda wyjawiła, że przebywa na "głodówce". Swoim wyznaniem podzieliła się pod wpisem aktora Bogusława Lindy. Gwiazdor znany z Psów zamieścił na Facebooku kilka zdjęć przedstawiających go podczas obiadów. Prezentował na nich różne wyszukane dania, w tym wschodnioazjatyckie i z dodatkiem owoców morza.
Nie ma to, jak próbować różnych rzeczy i odkrywać nowe miejsca, i wracać do ulubionych. Kto lubi sobie pojeść w środku tygodnia? Które najlepsze?
Na komentarz odpowiedziała m.in. Janda.
A ja na głodówce kontrolowanej. Pozdrowienia – napisała krótko gwiazda kina.
Wypowiedź poróżniła fanów. Nie zabrakło komentarzy ze strony hejterów.
Głodówka kontrolowana pada na głowę i usprawiedliwia szerzenie faszystowskiej ideologii zabraniającej nieszczepionym pracować? Co na to „pani” koledzy po fachu? – napisała kobieta o wyraźnie antyszczepionkowych poglądach.
Jak ci nie jest głupio! Rozumiem, że aktorom jest mniej wstydu – skomentował inny krytyk.
Nie wymawiając, w naszym wieku na głodówki już za późno. Trzeba jeść owoce, warzywa, proteiny, najlepiej ryby. Organizm zaczyna już być mniej wydajny w przyswajaniu jedzenia – zauważył z kolei trzeźwo inny internauta.
Jeszcze inni autorzy komentarzy poparli z kolei nowe postanowienie swojej idolki. Pisali:
Głodówka to świetny pomysł. Dla zainteresowanych jest sporo artykułów naukowych na ten temat.
Na głodówce kontrolowanej też czasem można sobie pojeść! Muszle jak najbardziej. Życzę smacznego i pozdrawiam.
Polecam zapoznać się z nowymi badaniami z nową piramidą żywności (...) i przemyśleć. Powodzenia, pani Krystyno.
Głodówka kontrolowana służy oczyszczeniu organizmu z toksyn, ustabilizowaniu poziomu cukru, podkręceniu metabolizmu, regeneracji i zwiększeniu odporności. Stosowaliście kiedyś taką praktykę?
WIDEO
[1/8] Skrin wpisu Bogusława Lindy
Robert SienkiewiczDziennikarz
Dziennikarz zajmujący się tematyką show-biznesową, związany od wielu lat z redakcją JastrząbPost. Przygotowuje artykuły o gwiazdach i programach telewizyjnych, stawiając na dynamiczny i przystępny styl pisania.