Wokalista wkrótce weźmie udział w preselekcjach do 66. konkursu Piosenki Eurowizji. O możliwość reprezentowania Polski w Turynie zawalczy m.in. z Darią, Lidią Kopanią, Kubą Szmajkowskim i Unmute. 3 lutego na serwisy streamingowe trafiła piosenka River, która jest propozycją Ochmana. Nieco wcześniej, po usłyszeniu zaledwie fragmentu piosenki, Polska znalazła się na szczycie rankingów bukmacherów, a on został okrzyknięty faworytem.
Krystian Ochman o przykrych sytuacjach w Polsce
Krystian urodził się w polskiej rodzinie mieszkającej nieopodal Waszyngtonu. W Stanach Zjednoczonych spędził sporą część swojego życia, jednak gdy skończył 18 lat, zdecydował, że będzie kontynuował edukację w Polsce. Jego początki w ojczyźnie nie były najłatwiejsze. W jednym z wywiadów przyznał, że zdarzało mu się zauważać nieprzyjacielskie spojrzenia przechodniów. Padł też ofiarą przemocy słownej ze strony części społeczeństwa.
To jednak nie koniec problemów, jakie napotkał. Kilkukrotnie był zaczepiany przez obce osoby, a nie raz w jego stronę kierowano groźby pobicia. Głównym tego powodem miał być fakt, że muzyk mówi z wyraźnym amerykańskim akcentem, który przez wielu mylony był z ukraińskim. Nie pomagało, gdy przemawiał do agresorów po angielsku.
W dalszej części wywiadu przyznał, że język polski nigdy nie był mu obcy, jednak z pewnością minie jeszcze wiele lat, nim nauczy się posługiwać nim perfekcyjnie:
Będziecie trzymać kciuki za występ Krystiana w preselekcjach?