Potem pojawiła się dla niej nadzieja. Artystka, z pomocą fundacji onkologicznej zebrała część kwoty. To i tak było za mało. Teraz, w rozmowie z Faktem, mąż Kory, Kamil Sipowicz przyznał, że znów zaczyna brakować pieniędzy.
Nie wiadomo, co będzie dalej. Czy Kora będzie zmuszona prosić fanów o kolejne datki?