Choroba przewartościowała życie artystki. Okazuje się, że Kora wyprowadziła się na wieś. Co więcej, zapowiedziała, że zastanawia się nad zakończeniem kariery.
Jestem przepracowana i zmęczona koncertami. Dałam ich rekordową liczbę, więc na razie o nich w ogóle nie myślę. Jeśli w ogóle kiedyś wrócę do muzyki, to zacznę od nagrania płyty. Ale jeszcze nie teraz, bo mam co robić. Mogę z czystym sercem powiedzieć, że moje życie jest cudne. Tu trzeba cały czas coś robić. Od 4 rano jestem na nogach i do późnych godzin nocnych jestem w ruchu. Pielęgnuję ogródek, sadzę warzywa, kwiaty, opiekuję się zwierzętami. Zaczęłam malować obrazy i teraz ich bardzo dużo tworzę. Będę przygotowywała specjalną wystawę, bo chcę pokazać je publiczności - dodała. Poza tym nadal maluję Madonny. Wykańczam właśnie ostatnią z dużej serii, nad którą przez ostatnie miesiące pracowałam. Nie będę już do nich wracać, bo tyle innych rzeczy przede mną - mówi w rozmowie z Fakt Gwiazdy
Szkoda byłoby, gdyby Kora zakończyła karierę, prawda?