Izabela Janachowska pozwała Paulinę Smaszcz
Kobieta petarda w podcaście Anny Zejdler Porażka, czyli sukces stwierdziła, że Janachowska,
wychodząca za mąż za milionera i strzelająca sobie z nim dzidziusia, nie jest dla niej
autorytetem. Iza postanowiła, że tak tego nie zostawi i sprawę skieruje do sądu. Jak
powiedziała, tak też zrobiła.
W rozmowie z Pomponikiem ekspertka ślubna przyznała, że spotkała się z Pauliną Smaszcz w sądzie. Zaznaczyła, że najbardziej zabolały ją słowa o jej synku.
Koniec batalii sądowej Izabeli Janachowskiej i Pauliny Smaszcz
W dalszej rozmowie z Pomponikiem Iza wyjawiła, że gdy emocje opadły, to ostatecznie
postanowiła odpuścić Paulinie. Dodała, że słowa dziennikarki nie mają żadnego znaczenia,
podobnie jak jej przeprosiny.
Początkowo Iza chciała nałożyć karę pieniężną na Smaszcz, jednak zrezygnowała z tego
pomysłu, gdyż Paulina prawdopodobnie nie byłaby w stanie wpłacić odpowiedniej
kwoty, nawet jeśli miałaby iść na cele charytatywne.
Izabela w innym wywiadzie, którego udzieliła Weronice Zając, wyznała, że nie jest w stanie
teraz stwierdzić czy kiedykolwiek podałaby rękę Paulinie Smaszcz.
Jesteście team Iza czy team Paulina?