Malik Montana od lat konsekwentnie buduje swoje imperium w polskim show-biznesie. Założyciel wytwórni GM2L i twórca takich hitów jak "Jagodzianki", "Jetlag" czy "Do tańca", doskonale wie, jak przyciągnąć uwagę słuchaczy. Jego twórczość, oparta na nowoczesnych trapowych i drillowych brzmieniach, klubowych rytmach oraz tekstach o luksusowym życiu, bije rekordy popularności. Koncerty Malika to zawsze gwarancja potężnej dawki energii, wyprzedanych biletów i szalejącego pod sceną tłumu. Jak się jednak okazuje, raper potrafi zapanować nawet nad nietypowymi sytuacjami.
Monika Jarosińska o konflikcie z Iloną Felicjańską, rocznicą ślubu i odwróceniu się znajomych
Fan wszedł na scenę podczas koncertu Malika Montany
Podczas niedawnego występu Malika Montany i Kaziora jeden z uczestników koncertu przedostał się na scenę. Ochroniarze dopadli go niemal natychmiast, przewrócili i próbowali obezwładnić. Raperzy zareagowali z miejsca, szybko przerywając interwencję. Poprosili ochronę, żeby puściła fana, co szybko rozładowało sytuację.
Nie pochwalamy tego typu akcji, ale sam fakt tego, że trzech nie było sobie w stanie z nim poradzić zasługuje na szacunek - powiedział do zgromadzonych fanów Malik.
Po zamieszaniu raper jeszcze chwilę porozmawiał z chłopakiem. Zapytał, czy zna jego utwory i czy chce z nim zaśpiewać, po czym... otrzymał mikrofon i wspólnie wykonali piosenkę "Do rana".