Gwiazda wybiegów lat 80. i 90., a dziś modelka, dziennikarka i blogerka, opublikowała w mediach społecznościowych szczery wpis dotyczący swojego zdrowia. Podkreśliła, że to właśnie zwykła kontrolna wizyta pozwoliła wykryć chorobę, zanim zaczęła dawać wyraźne objawy. Swoją historią chce zachęcić inne kobiety do regularnych badań.
WIDEOManuela Michalak o chorobie i macierzyństwie. To dlatego nie zdecydowała się na dziecko
Agata Ubysz poinformowała o swojej diagnozie
Agata Ubysz przyznała, że jeszcze do niedawna nic nie wskazywało na to, że w jej organizmie rozwija się choroba. Jak wyjaśniła, czuła się dobrze i nie miała powodów do niepokoju. Wszystko zmieniło się podczas profilaktycznej wizyty lekarskiej.
Gdybym wczoraj nie poszła na rutynową, zwykłą wizytę kontrolną, nie dowiedziałabym się o chorobie. Niestety, okazała się ona genetyczna i już mnie dotknęła. Nie miałam pojęcia, że rozwija się w moim organizmie, bo przecież na co dzień czułam się dobrze – napisała.
Dodała również, że choć informacja była dla niej ogromnym zaskoczeniem, chorobę udało się wykryć na tyle wcześnie, by mogła rozpocząć odpowiednie działania.
Chociaż diagnoza to szok, to dzięki wczesnemu wykryciu zyskałam coś bezcennego: czas i wiedzę. Teraz, z dużo większą świadomością, mogę podjąć odpowiednie kroki: dieta, suplementy, ruch, zabezpieczenia – podkreśliła.
Agata Ubysz zachęca do badań profilaktycznych
Na zakończenie swojego wpisu Ubysz zwróciła się bezpośrednio do kobiet, przypominając, że profilaktyka może uratować zdrowie, a nawet życie. Zaapelowała, by nie bagatelizować badań kontrolnych i nie odkładać ich na później.
To nie jest tylko kwestia estetyki z Instagrama. To nasze być albo nie być. Proszę, weźcie telefon i zapiszcie się dzisiaj na badania kontrolne. Dla siebie i dla swoich bliskich – napisała.
Jej szczere wyznanie spotkało się z dużym odzewem internautów, którzy w komentarzach życzą jej zdrowia i dziękują za przypomnienie, jak ważna jest regularna kontrola stanu zdrowia.