Julia Wróblewska, która od dłuższego czasu stroni od świata show-biznesu i układa swoje życie na własnych zasadach z dala od kamer, wciąż utrzymuje bliski kontakt ze swoimi fanami na Instagramie. To właśnie tam opublikowała zdjęcia, na których widać, że jej stan zdrowia jest daleki od idealnego. Leżąc w łóżku ze specjalnym rogalem ortopedycznym wokół szyi, gwiazda wyjawiła, jak długo trwa już jej dramat.
WIDEOKinga Zawodnik o ataku aktywistów na butik Rozenek i dom Andziaks. Padły mocne słowa
Nawet silne leki nie pomagają Julii Wróblewskiej
Walka z bólem u młodej gwiazdy trwa już niemal miesiąc. Julia pokazała kadry z domowego zacisza, na których nie ukrywa zmęczenia i bólu. Zaczęła:
Boli już prawie czwarty tydzień. Diclofenac działa średnio, we wtorek kolejna wizyta u neurologa. Póki co zostaje leżeć na rogalu"
ZOBACZ TEŻ: Zdiagnozowano mu zaburzenie. "Skutki wielu lat niezrozumienia". Teraz przeszedł metamorfozę
Co dolega Julii Wróblewskiej?
Fani Julii momentalnie zareagowali na jej pełne bólu wpisy, zasypując jej prywatną skrzynkę odbiorczą pytaniami o to, co dokładnie się stało i jaka diagnoza stoi za tak potwornym samopoczuciem. Wróblewska postanowiła nie trzymać ich dłużej w niepewności i szybko wyjaśniła, jaka jest najbardziej prawdopodobna przyczyna jej cierpienia. Okazuje się, że podejrzewana jest u niej rwa barkowa – niezwykle bolesny zespół korzeniowy, który potrafi całkowicie wyłączyć z codziennego życia.
Biorę leki i robię wszystko zgodnie z zaleceniami, ale jest gorzej niż było... We wtorek mam znów wizytę u neurologa – wyznała na InstaStories.