Zapytali Blankę Stajkow, czy coś czuje do Malika Montany. Postawiła sprawę jasno
Blanka Stajkow i Malik Montana długo podsycali plotki o swoim romansie, o którym portale zaczęły donosić jesienią 2024 roku. Uczestniczka Eurowizji w najnowszym wywiadzie została zapytana wprost, czy czuje coś do starszego od niej o 10 lat rapera. Po wybuchu śmiechem wyjawiła prawdę.
Blanka Stajkow zyskała rozgłos dzięki udziałowi w "Top Model" i związaniu się ze Smolastym, o którego często była pytana w swoich pierwszych wywiadach. Od półtora roku temu za to słyszy pytania o Malika Montanę, z którym kilka razy została przyłapana na mieście przez paparazzi. Para wkrótce sama zaczęła podsycać plotki o ich związku, publikując wymowne wpisy na Instagramie i komentując emotikonami swoje zdjęcia. Nagrali też wspólną piosenkę, której tekst był wnikliwie analizowany przez słuchaczy, i udzielili razem kilku wywiadów. Unikali jednoznacznej deklaracji w temacie tego, co łączy ich prywatnie. Stajkow w nowym wywiadzie znów usłyszała pytanie o rapera.
Blanka Stajkow została zapytana o Malika Montanę
Blanka Stajkow w najnowszym wywiadzie została zapytana o rapera. Józef Zarębski wprost zapytał 26-latkę, "czy czuła lub czuje coś do Malika". Najpierw wybuchła śmiechem, po czym zapewniła:
Jesteśmy przyjaciółmi. Bardzo dużo sobie doradzamy, więc tylko przyjaźń.
Blanka Stajkow w dalszej części rozmowy została zapytana też o hejt, jaki spadł na nią w związku z jej udziałem na Eurowizji 2023. "Uważam, że [hejt] dużo mi pomógł i sprawił, że jestem dużo silniejsza i że daję radę. Dał mu dużo do myślenia – dużo złego, ale też dużo dobrego" – podsumowała.
ZOBACZ TEŻ: Blanka Stajkow jest wierząca, ale przez "TzG" nie miała czasu chodzić do kościoła. "Jestem blisko z Bogiem"
Tuż po finale krajowych eliminacji do Eurowizji 2023 pojawiły się spekulacje, że zwycięstwo Blanki Stajkow było ustawione. Media odnotowały, że podczas występu na scenie towarzyszyły jej tancerki ze szkoły tańca Agustina Egurroli (jednego z jurorów konkursu), a ona sama za kulisami siedziała obok syna Edyty Górniak (przewodniczącej jury). Internauci dużo pisali też o tym, kim są i czym zawodowo zajmują się członkowie rodziny Stajkow. Spekulowali też, że TVP celowo zmieniła regulamin selekcji na kilka dni przed finałem, by dać jurorom większy wpływ na wyniki kosztem telewidzów. Blanka w wywiadach stawiała się w pozycji ofiary hejtu, ale nie prostowała doniesień mediów. Przed występem na Eurowizji była też wyśmiewana i nazywana "Bejbą" ze względu na sposób wypowiadania słowa "baby" (pol. kochanie) w swojej piosence "Solo".