Kolejne WIELKIE wpływy dla Łatwoganga. Wiadomo, co z pieniędzmi z wyświetleń. "Kasa idąca w miliony"

Łatwogang i Bedoes poruszyli całą Polskę, a o charytatywnej akcji mówiono na całym świecie. Już teraz na leczenie dzieci z nowotworami zebrano 283 miliony złotych, a niebawem kwota ta może powiększyć się o kolejne miliony. Wszystko za sprawą pieniędzy z monetyzacji reklam na YouTube, które mają być niebagatelne.

Łatwogang Łatwogang
Źródło zdjęć: © Instagram@latwogang
Maciej Friedrich

Akcja charytatywna Łatwoganga to jedno z najbardziej medialnych wydarzeń 20206 roku. Zbiórka, w którą zaangażował się cały kraj, przerosła oczekiwania wszystkich i stała się symbolem solidarności w pomaganiu. Business Insider, powołując się na wyliczenia youtubera Dominika Bosa z kanału Awizo TV, poinformował, jakie pieniądze mogła przynieść monetyzacja reklam ze streamu, który prowadził Łatwogang.

Podsumowanie akcji Łatwogang

Łatwogang z rekordową liczbą wyświetleń. Stream zarobił krocie na reklamach

Dominik Bos przeanalizował dane dotyczące wyświetleń streamu charytatywnego, który Łatwogang transmitował w serwisie Youtube. Nie ma wątpliwości, że popularność zbiórki była rekordowa. - To jest najpopularniejszy polski film na YouTube, nie licząc teledysków. 97 milionów wyświetleń - poinformował. Podczas streamu pojawiały się reklamy, które miały irytować część widzów, ale przekładają się na realne pieniądze. - Nawet jak ktoś wchodził kilka razy, to będzie się liczyć. Sto milionów wyświetleń to jest [...] wydaje mi się, że kasa idąca w miliony już z AdSense. Na podstawie stawki, jaką ja z YouTube kojarzę z długich form streamowych, wychodzi mi, że ten stream powinien zarobić równy milion z Adsense. A to i tak zakładając bardzo negatywną stawkę - podsumował.

Przypomnijmy, że Łatwogang zapowiedział, że wszystkie pieniądze z reklam dołączą do kwoty zebranej na cele charytatywne.

Zbiórka Łatwoganga pobiła rekord Guinnessa

Zbiórka prowadzona przez Łatwoganga to ewenement na skalę światową. Akcja pobiła rekord Guinnessa w największej kwocie zebranej podczas transmisji na żywo na cele charytatywne, rozpisywały się o niej także zagraniczne media, na czele z BBC i "The Guardian". - To jest jakiś kosmos po prostu i ciężko mi tutaj coś dodać. Na pewno nikt by się nie spodziewał czegoś takiego, bo mieliśmy w ogóle rekord Guinnessa największej transmisji charytatywnej. Przebiliśmy Amerykanów, więc to oczywiście sprawa drugorzędna, ale też warto się z tego cieszyć, że przede wszystkim zbieramy pieniądze dla dzieciaków i dajemy z siebie maksa - cieszył się Łatwogang w rozmowie z TVN24.

Charytatywny stream Ławtoganga (diss na raka)
Charytatywny stream Ławtoganga (diss na raka) © Instagram
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!