Katarzyna Glinka kończy 49 lat. Ma za sobą bardzo trudny rozwód. "Mój stan psychiczny był fatalny"
Katarzyna Glinka 18 kwietnia 2026 roku świętuje 49. urodziny. W rozmowie z Urszulą Struzikowską-Marynic aktorka podzieliła się swoją osobistą historią i doświadczeniami związanymi z rozwodem. Poświęciła wiele lat na odkrycie siebie na nowo po zakończeniu małżeństwa.
Katarzyna Glinka przeżyła trudny okres po rozstaniu ze swoim pierwszym mężem Przemysławem Gołdonem. Gdy ponad dziesięć lat temu jej małżeństwo się zakończyło, stan psychiczny aktorki nie był najlepszy. Starała się jednak udawać, że wszystko jest w porządku.
Katarzyna Glinka zaadoptowała dziecko z Afryki.
Katarzyna Glinka ciężko przeżyła rozwód
W książce "Mnie też zabrakło sił. O kryzysie, psychoterapii i odzyskaniu siebie", która powstała we współpracy ze Struzikowską-Marynic, Glinka otworzyła się na temat rozwodu. - Kiedy skończyło się moje małżeństwo, stale się oceniałam i waliłam w siebie jak w bęben za każde niewłaściwe słowo, za wszystkie błędy - przyznała. Aktorka przez długi czas zmagała się z poczuciem straty, co było silnie związane z jej priorytetem, jakim były trwałe relacje i szczęśliwa rodzina.
ZOBACZ TAKŻE: Katarzyna Glinka pokazuje, że dbanie o siebie może być proste i przyjemne. Oto jej sekret
Glinka podkreśla, jak ważne jest danie sobie czasu na przeżycie traumy i zaakceptowanie emocji związanych z rozwodem. - Czas jest tutaj kluczowo ważny - zaznacza, dodając, że każda osoba potrzebuje własnego rytmu w procesie żałoby. Ona sama przyznała, że w trudnym momencie otarła się o depresję. - Mój stan psychiczny pięć lat później był po prostu fatalny właśnie dlatego, że tak bardzo chciałam sobie pokazać, że nad wszystkim panuję. To przedłużyło moje cierpienie i doprowadziło mnie do skrajnie trudnego stanu, w którym otarłam się o depresję - opisywała.
Katarzyna Glinka jest mamą dwóch synów
Owocem małżeństwa Katarzyny Glinki i Przemysława Gołdona jest urodzony w 20212 roku Filip. Drugi syn aktorki przyszedł na świat osiem lat później. Jego ojcem jest Jarosław Bieniecki, z którym Glinka była zaręczona. Rozstali się jednak w 2022 roku. - Skoro teraz, po kilku porażkach, których doświadczyłam w kwestii relacji romantycznych, daję sobie czas, to nie tylko po to, żeby płakać. To był pierwszy konieczny etap. Po nim przychodzą kolejne, kiedy mogę zająć się szukaniem odpowiedzi na bardzo ważne pytania: Kim ja właściwie jestem? Czego chcę od życia? - wyjaśniła Glinka.