Katarzyna Glinka pokazuje, że dbanie o siebie może być proste i przyjemne. Oto jej sekret
Katarzyna Glinka uchodzi za ikonę naturalnego piękna i świetnej formy, ale jej sekret wcale nie leży w setkach kosmetyków czy ekstremalnych dietach. 48-letnia aktorka stawia na prostotę, regularny ruch i zdrowy rozsądek, zamiast gonić za perfekcją. Jak wygląda jej codzienna pielęgnacja?
Aktorka występująca w takich produkcjach, jak "Wkręceni", "Barwy szczęścia" czy "Och, Karol 2", wielokrotnie podkreślała, że jej poranna pielęgnacja jest bardzo oszczędna. Nie sięga po dużą ilość kosmetyków myjących, a twarz przemywa wyłącznie wodą, po czym nakłada intensywnie nawilżający krem.
Kasia Glinka o adopcji "Angel". Czy jej synowie kiedyś poznają Angel?
Tak Katarzyna Glinka dba o cerę
Jak Katarzyna Glinka przyznawała w "Gali", rano nie ma czasu na rozbudowane rytuały i właśnie prostota najlepiej sprawdza się w jej przypadku.
Nie używam dużej ilości detergentów, dlatego nie oczyszczam twarzy za pomocą płynów czy emulsji. Przemywam ją tylko wodą. Potem nakładam intensywnie nawilżający krem. I to wszystko – mówiła.
Wieczorem jest już bardziej konsekwentna. Aktorka zaznacza, że dokładne oczyszczanie skóry to absolutna podstawa, zwłaszcza przy pracy na planie.
Uważam, że podstawą pielęgnacji skóry jest oczyszczanie twarzy. Pilnuję, żeby starannie zmyć z niej wszystko, co nakładam na nią w ciągu dnia – podkreślała.
Glinka regularnie sięga po peelingi i maseczki, które mają pomóc skórze się zregenerować. Wspominała m.in. o kosmetykach ze śluzem ślimaka oraz maskach z retinolem.
Po godzinach Katarzyna Glinka stawia na naturalność
Ze względu na pracę aktorka często nosi bardzo mocny makijaż, dlatego prywatnie stara się go maksymalnie ograniczać. "Często zdarza się, że od rana do nocy jestem w pełnym makijażu – na planie i w teatrze" – opowiadała w "Sekrecie Urody". Po godzinach wybiera więc wersję minimum.
Jeśli gdzieś wychodzę, nakładam dobry podkład i tuszuję rzęsy – nic więcej – przyznała, dodając, że czasem delikatnie podkreśla kości policzkowe i usta.
Aktorka chętnie sięga po polskie kosmetyki i nie ukrywa, że jest z nich bardzo zadowolona.
Uważam, że dorównują tym zagranicznym. Testuję ich bardzo dużo i jestem zazwyczaj zadowolona – mówiła "Gali".
Katarzyna Glinka zdradza swój sposób na dobrą formę
Ruch to dla Katarzyny Glinki nie obowiązek, a potrzeba. Wystarczy jej 40 minut ćwiczeń dziennie. Nawet przy napiętym grafiku stara się znaleźć chwilę na sport, gdyż inaczej źle się czuje.
Latem jeżdżę na rowerze, zimą na nartach, gram też w tenisa i squasha – wyliczała w czasopiśmie.
Zdrowe podejście ma również do jedzenia. W jej diecie dominują warzywa, ryby, owoce i orzechy, ale nie odmawia sobie też… ciastek.
Uwielbiam świeżo wyciskane soki. Są jednym z moich posiłków – zdradziła, dodając, że stawia na sezonowe produkty.
Choć aktorka uchodzi za osobę niezwykle zdyscyplinowaną, nie ukrywa, że miewa gorsze dni. Podkreśla, że daje sobie prawo do słabości i luzu, bo dbanie o siebie to nie tylko kremy i treningi, ale też zwykła wyrozumiałość dla samej siebie.
ZOBACZ TAKŻE: Joanna Opozda nieraz nakręciła KONTROWERSJE odchudzaniem