Kasia Tusk zdenerwowała się na blogu: Każdej z nas zdarza się gorszy dzień
Co się stało?
Kasia Tusk na swoim blogu pokazuje stylizacje, uczy gotować i wskazuje trendy. Ale oprócz części poradnikowej, często pozwala sobie na intymne przemyślenia, które rzadko publikują inne blogerki. Kilka tygodni temu córka prezydenta Europy wpadła w depresję, o czym wyżaliła się w jednym z wpisów.
Teraz podobnie dopadł ją gorszy nastrój. W ostatniej notatce ze smutkiem Kasia informuje, że wpis w ogóle miał się nie pojawić.
Jak Wam mija niedzielne popołudnie? Wykonanie zdjęć do dzisiejszego wpisu "Look of the day" nie było najprostsze. W Trójmieście jest szaro, a wilgotne powietrze przenika nawet przez najcieplejszy płaszcz. Światło było wyjątkowo niekorzystne i po ponad dwóch godzinach nieudolnego pozowania byłam już bliska rzucenia wszystkiego, zapakowania się do samochodu i poinformowania Was, że dzisiaj wpisu nie będzie, ale po namyśle oczywiście zmieniłam zdanie. W końcu każdej z nas zdarza się gorszy dzień, a ja nie powinnam udawać, że w moim przypadku jest inaczej :).
Na szczęście finał sprawy jest pozytywny.