Wiele gwiazd nie zgodziło się z decyzją publiczności. Maja Sablewska stwierdziła, że piosenka Edyty była najlepsza, a Lidia Kopania wysłałaby utwór bez publicznych eliminacji. Teraz wątek wzięła na tapetę Kasia Nosowska, która gościła wczoraj u Kuby Wojewódzkiego.
A czy sama Nosowska byłaby gotowa reprezentować Polskę na Eurowizji na przykład za rok?
Faktycznie Kasia nie miałaby szans na zwycięstwo w konkursie? Historia największego muzycznego show na świecie pamięta przypadki, kiedy to artyści alternatywni zajmowali wysokie miejsca. Chociażby Anouk z Holandii w 2013 roku (9. miejsce w finale).