Niedawno jednak wnikliwe oko fanów dostrzegło, że przybyło jej nieco kilogramów. Internauci zaczęli dopytywać, czy nie dopadł jej przypadkiem efekt jojo.
Niezrażona Karolina Szostka odpowiedziała.
To, jak rzeczywiście wygląda, pokazała w Boże Narodzenie, gdy wrzuciła do sieci zdjęcie u boku mamy. Teraz fani skupili się na jej twarzy.
Co się stało z twarzą Karoliny Szostak?
Karolina Szostak naturalnymi metodami postanowiła zadbać o twarz. Postawiła na taping, czyli plastrowanie twarzy za pomocą taśm do kinesiotapingu, które wywołuje konkretny efekt, np. zmniejszenie opuchlizny lub podniesienie owalu. Zdjęcie z czarnymi taśmami opatrzyła komentarzem:
Zdjęcie, które wrzuciła do sieci, na pewno przyciąga uwagę. Wygląda na to, że o urodę Szostak dba naturalnymi metodami i daleko jej do pomysłu, aby udać się do chirurga na jakiś inwazyjny zabieg.